"To temat dnia, to nie jest duża kwestia polityczna". Konieczny o sporze Jaruzelskiej z Żukowską

Polska

- To jest temat dnia, to nie jest duża kwestia polityczna - powiedział w programie "Wydarzenia i Opinie" Maciej Konieczny (Razem), odnosząc się do sporu Moniki Jaruzelskiej z rzeczniczką SLD Anną Marią Żukowską.

"Wszyscy twierdzą, że to osobista decyzja Włodzimierza Czarzastego, bo bliższa jego sercu jest Anna Maria Żukowska" powiedziała w wywiadzie dla "Dziennika Gazety Prawnej" Monika Jaruzelska pytana, dlaczego nie ma jej na listach SLD.

 

"Jak widać, każdy Kazimierz ma swoją Izabel"

 

Dodała: "Mężczyźni w kryzysie wieku średniego robią różne rzeczy. Jak widać, każdy Kazimierz ma swoją Izabel" i zaznaczyła, że nie chce kontynuować tego wątku "choćby ze względu na szacunek dla żony pana Czarzastego, kobiety mądrej, ciepłej i z klasą."

 

W dalszej części wywiadu dla DGP wspomniała również, że Włodzimierz Czarzasty z warszawskiej listy "wypchnął wszystkie kobiety ze znaczącymi nazwiskami". "Chodziło o to, by nikt nie robił konkurencji faworyzowanej przez niego i promowanej za wszelką cenę dwójce na liście, Annie Marii Żukowskiej. A każda z nas mogłaby ją przeskoczyć." - dodała. 

 

Robert Biedroń stwierdził, że "nie było takiej kandydatury (Moniki Jaruzelskiej - red. ) na stole. Jeżeli ktokolwiek ma jakiekolwiek dowody na to, że była, to proszę je przedstawić, bo inaczej wchodzimy w poziom magla."

 

  

 

"Pies pani Jaruzelskiej chciał zgwałcić moją sunię"

 

Pod jednym z tweetów z fragmentami wywiadu z Moniką Jaruzelską Żukowska napisała: "Rok temu na wspólnym kampanijnym spacerze z psami na Polu Mokotowskim z kandydatem na prezydenta Warszawy Andrzejem Rozenkiem pies pani Jaruzelskiej chciał zgwałcić moją (wysterylizowaną, więc to dziwne) sunię. Kiedy ją wzięłam na kolana, podszedł i mi nasikał do butów. Jaki pies, taki pan."

 

Wpis został usunięty, ale jak zauważyła jedna z użytkowniczek Twittera: "Internet nie zapomina". 

 

 

Z kolei Monika Jaruzelska wrzuciła na Twittera zdjęcie psa z dopiskiem: "Czy te oczy mogą kłamać...?"

 

 

"Myślę, że jutro nikt nie będzie pamiętał o tej sprawie"

 

Do sprawy odniósł się w Polsat News Maciej Konieczny (Razem). - To jest temat dnia, to nie jest duża kwestia polityczna. Myślę, że ta kampania rozegra się na programy, na wiarygodność i tutaj mamy bardzo duże armaty. Idziemy ze świetnym programem do tych wyborów, z programem nowoczesnego państwa dobrobytu i myślę, że takie kwestie jak ta, która dzisiaj jest garna, nie będą miały żadnego znaczenia - powiedział. Jak dodał, "nic strasznego się nie dzieje". - Myślę, że jutro nikt nie będzie pamiętał o tej sprawie - powiedział. 

 

- Nie wiem nawet jak to skomentować - powiedział z kolei Paweł Grabowski (Kukiz'15). - Duże znaczenie ma to, jaki przekaz idzie od kandydatów, od polityków, o czym kandydaci mówią, na co poświęcają cenny czas i antenowy, ale też i cenny czas na spotkania z obywatelami. To takie niepoważne wątki obyczajowe, szkoda na to tracić czas - dodał. 

pgo/ polsatnews.pl, Polsat News, gazetaprawna.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze