Mer 60-tysięcznego miasta skazany na 4 lata więzienia

Świat
Mer 60-tysięcznego miasta skazany na 4 lata więzienia
PAP/EPA/CHRISTOPHE PETIT TESSON

Wyrokiem sądu karnego w Paryżu Patrick Balkan został odesłany w piątek bezpośrednio z sali sądowej do więzienia. 71-letni mer miasta Levallois-Perret został skazany na 4 lata. We francuskich mediach urzędnik jest uznawany za symbol oszustw podatkowych.

Jego małżonka Isabelle, wicemer 60-tysięcznego Levallois-Perret, oskarżona w tej samej sprawie, otrzymała wyrok 3 lat więzienia. Sąd, wobec złego stanu zdrowia spowodowanego jej próbą samobójczą, zezwolił jej na odbywanie kary w areszcie domowym.

 

Agencja AFP określa Balkany'ego jako "postać bliską byłemu prezydentowi Nicolasowi Sarkozy'emu."

 

Sąd orzekł ponadto w stosunku do obojga małżonków dziesięcioletni zakaz sprawowania funkcji publicznych i prawa kierowania przedsiębiorstwami.

 

Sąd uznał za udowodnione wszystkie zarzuty wobec Balkany'ego i jego żony dotyczące "ukrywania przez lata za pomocą niezwykle zręcznych metod i mechanizmów większości swych prawdziwych dochodów, co sprawiło, że administracja nie była w stanie ich ustalić".

 

"Zaoszczędzili" 4 mln euro

 

Sędziowie ocenili na podstawie dokumentów i zeznań świadków, że małżeństwo - niezwykle popularne w niektórych sferach politycznych, jak piszą francuskie media - zdołało "zaoszczędzić" na podatkach od dochodów i 16-milionowego majątku tylko w latach 2009-2014 ponad 4 miliony euro.

 

Małżonkowie, przekształcając Levallois-Perret w "kwitnące centrum interesów", co przysporzyło im "poparcia klienteli politycznej składającej się z najzamożniejszych obywateli" miasta, poważnie je zadłużyli - pisze agencja EFE.

 

Na ustalonej w trakcie śledztwa liście ukrywanych przed fiskusem nieruchomości, do których posiadania przyznała się ostatecznie Isabelle Balkany, znalazły się m.in. luksusowa willa, posiadłość w Marrakeszu, młyn w Giverny w Normandii oraz nigdy niezadeklarowany majątek (w tym sztaby złota) odziedziczony w Szwajcarii.

 

Nie był pierwszy 

 

W związku z wyrokiem na małżonków z Levallois-Perret agencja AFP przypomina niektóre orzeczenia sądów z ostatnich kilkunastu lat, jakie zapadły we Francji w głośnych sprawach o oszustwa podatkowe.

 

Były minister ds. budżetu, Jerome Cahuzac, został skazany w 2018 roku w wyniku rozprawy apelacyjnej na 4 lata więzienia, 300 000 euro kary pieniężnej oraz pozbawiony na 5 lat praw wyborczych. Karę więzienia zamieniono mu na dozór policyjny w postaci bransolety monitorującej.

 

W 2010 roku sąd apelacyjny w Paryżu skazał biznesmena Pierre'a Falcone na 10 lat pozbawienia wolności.

 

Właściciel wielkiej firmy finansowo-budowlanej (FIBT) Bernard Tapie był trzykrotnie karany krótkoterminowymi wyrokami więzienia, po raz trzeci w 2005 roku. Za oszustwo podatkowe, które według orzeczenia sądu naraziło skarb państwa na utratę 189 407 euro, były mer miasteczka Propiano na południu Korsyki otrzymał wyrok dwóch lat więzienia. 

ml/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze