"Przemoc z powodu przynależności narodowej". Śledztwo ws. pobicia izraelskich studentów

Polska
"Przemoc z powodu przynależności narodowej". Śledztwo ws. pobicia izraelskich studentów
Google Street View/Facebook/www.0404.co.il

- Prokuratura wszczęła śledztwo ws. stosowania przemocy wobec czterech obywateli Izraela. Wszyscy pokrzywdzeni zostali przesłuchani, złożyli zeznania na okoliczność ataku. Ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, w tym relacji pokrzywdzonych, wynika, iż napastnicy nie byli narodowości polskiej - poinformował polsatnews.pl Łukasz Łapczyński, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

"Po analizie materiałów przekazanych przez Komendę Rejonową Policji Warszawa I dotyczących zdarzenia do jakiego doszło dniu 7 września 2019 r. w Warszawie przy ul. Twardej, Prokuratura Rejonowa Warszawa Śródmieście Północ w Warszawie wszczęła śledztwo w sprawie stosowania przemocy wobec grupy osób z powodu ich przynależności narodowej, tj. o czyn z art. 119 § 1 kk." - poinformowała prokuratura w przesłanym polsatnews.pl komunikacie. 

 

"Żaden ze ślepców nie pomógł"

 

Jak wskazano, pokrzywdzeni (czterej obywateli Izraela) zostali zaatakowaniu po tym jak wyszli z klubu i czekali na przyjazd zamówionego pojazdu. "Z poczynionych na tym etapie postępowania ustaleń wynika, iż zostali zaatakowani przez trzech mężczyzn, z których jeden z nich wykrzykiwał, że jest Palestyńczykiem, a agresja wobec grupy pokrzywdzonych kierowana była z powodu ich przynależności narodowej. Trwają intensywne czynności mające na celu ustalenie sprawców ataku" - poinformowano. 

 

O zdarzeniu poinformował brat bliźniak jednego z poszkodowanych, który w swoim poście zamieszczonym na Facebooku oskarża polskich świadków zdarzenia. "Żaden z setek polskich ślepców, którzy przybyli na miejsce zdarzenia, nie przyszedł z pomocą, żaden z Polaków nie wezwał policji" - napisał. 

 

 

Poszkodowany Izraelczyk jest studentem prawa, który przyjechał do Polski na wymianę studencką. Według izraelskiego dziennika "The Jerusalem Post" przyznał, że jego opiekunowie ze Szkoły Głównej Handlowej, uczelni, która zorganizowała wymianę studentów, byli po zdarzeniu "niezwykle pomocni".

 

O sprawę był pytany w poniedziałek szef MSZ Jacek Czaputowicz na konferencji prasowej po spotkaniu z odwiedzającym tego dnia Warszawę ministrem spraw europejskich i zagranicznych Albanii Gentem Cakajem.

 

"Godny ubolewania incydent"

 

- Rzeczywiście mamy informacje o tym godnym ubolewania incydencie, który miał miejsce o godz. 5 nad ranem (w sobotę - red.). Z tego co donoszą służby policyjne, trzy osoby zaatakowały czterech studentów z Izraela. Wstępne ustalenia wskazują, że Polacy nie byli w to zaangażowani, mam na myśli obywateli polskich - mówił szef polskiej dyplomacji.

 

Jak dodał, według ustaleń policji dwóch studentów odniosło obrażenia, zostało hospitalizowanych i po udzieleniu im pomocy opuściło szpital.

 

-  Prowadzone jest dochodzenie na podstawie artykułu 114 Kodeksu karnego, czyli użycie przemocy na tle narodowościowym - zaznaczył Czaputowicz. Dodał, że informacji w tej sprawie udziela policja.

 

- Jako minister spraw zagranicznych chcę wyrazić ubolewanie. Ten incydent nie powinien mieć miejsca na terytorium Polski. Polskie władze dołożą wszelkich starań, by sprawcy byli ujęci i odpowiednio ukarani - oświadczył Czaputowicz.

 

Resort odniósł się do sprawy już w niedzielę. "MSZ zdecydowanie potępia akty agresji popełniane przez i wobec cudzoziemców w Polsce. Sprawa pobicia obywateli Izraela przez cudzoziemców na terytorium Polski jest wyjaśniana przez policję. Stanowczo sprzeciwiamy się wszelkim formom przemocy!" - brzmi opublikowany w niedzielę na Twitterze wpis ministerstwa spraw zagranicznych.

 

 

"Ohydny akt barbarzyństwa"

 

Do sprawy odniósł się też polski ambasador w Izraelu Marek Magierowski. "Ohydny akt barbarzyństwa. Nie ma uzasadnienia dla przemocy. Wierzę, że sprawcy zostaną wkrótce aresztowani. Życzę Yotam i innym szybkiego powrotu do zdrowia" - napisał w niedzielę na Twitterze.

 

 

W poniedziałek "głęboki wstrząs" w związku z atakiem wyraziła ambasada Izraela w Polsce. "@IsraelinPoland wyraża głęboki wstrząs w związku z atakiem na 2 izraelskich studentów w sobotę w samym sercu Warszawy. Jesteśmy pewni, że władze RP podejmą wszelkie konieczne kroki. Potępiamy przemoc i wszelkie próby przenoszenia bliskowschodniego konfliktu na teren Polski" - brzmi wpis na Twitterze izraelskiej ambasady.

 

 

 

 

 

 

msl/hlk/ polsatnews.pl, news1.news, The Jerusalem Post, PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze