Światowej sławy chirurg podejmie się leczenia Antosia. Najwyższa skala trudności

Świat

Mały Antoś czeka na operację w Stanach Zjednoczonych. Jego wyjazd był możliwy dzięki ofiarności widzów i pomocy Fundacji Polsat. Operacja może uratować życie chłopca. Rodzice spotkali się ze słynnym chirurgiem, który ma podjąć się leczenia chłopca. W skali trudności wady serca, gdzie 1 to choroba łatwa do wyleczenia, a 10 to skrajnie trudno, stan Antosia lekarze ze Stanfordu ocenili na mocną "10".

Rodzice Antosia przylecieli do USA do lekarza, który miał znaleźć sposób na uratowanie ich synka. Profesor Frank Hanley z kliniki w Stanford w Kalifornii to światowa legenda dziecięcej kardiochirurgii. To na operację Antosia w jego klinice, dzięki wsparciu Fundacji Polsat i widzów, udało się uzbierać ponad 4 miliony złotych.

 

- Ilość empatii i współczucia dla tych rodziców, którzy walczą o swoje dziecko, mówi bardzo wiele o waszej kulturze, waszym człowieczeństwie, to robi wrażenie - ocenił profesor w rozmowie z reporterem Polsat News Stanisławem Wrykiem. 

 

Antoś od urodzenia walczy o każdy oddech, poziom tlenu w organizmie jest na poziomie noworodka. - Jego tętnice płucne nie rozgałęziają się prawidłowo, a do tego są wyjątkowo cienkie. Używając metafory, to tak jakby ktoś je pociął i porozrzucał po ciele Antosia. Właśnie dlatego jest on tak bardzo niedotleniony - wyjaśnia Hanley.

 

Szczegóły operacji

 

Profesor tłumaczy, że zdrowe dziecko ma płuca składające się z 18 segmentów, każdy z siatką tętnic. Antos ma ich zaledwie 7.

 

- To jest za mało, musimy znaleźć co najmniej jeszcze 6 arterii płucnych, połączyć je i sprawić, żeby zaczęły rosnąć. Dopiero wtedy będziemy mogli zoperować jego serce - zaznaczył. 

 

Mimo to, rodzice dziś decydują się na operacje. To ich ostatnia nadzieja. - Szansa na powodzenie kolejnych etapów wynosi 50 procent - powiedział tata Antosia. 

 

W klinice w Stanford uznano, że jest szansa na uratowanie życie chłopca. Zabiegi i operacje mogą potrwać nawet półtora roku. 

ml/luq/ Polsat News

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze