Pociąg z 300 pasażerami wjechał w ciężarówkę. Maszynista się ratował, szofer nawet nie wysiadł

Świat
Pociąg z 300 pasażerami wjechał w ciężarówkę. Maszynista się ratował, szofer nawet nie wysiadł
Twitter.com/Hasiči Praha

Z prędkością 120 km/h jechał pociąg, którego maszynista zauważył ciężarówkę blokującą przejazd w czeskiej Pradze. Lokomotywa uderzyła w naczepę. Kolejarz przeżył, bo w ostatniej chwili uciekł z kabiny, jednak wraz z siedmioma pasażerami trafił do szpitala. Służby sprawdzają, dlaczego serbski kierowca ciężarówki nie opuścił pojazdu, tylko przez dwie minuty tkwił między opuszczonymi szlabanami.

Do wypadku doszło w 22. dzielnicy czeskiej Pragi w piątek po godz. 9 rano. Piętrowy pociąg regionalny wiozący około trzystu pasażerów dojeżdżał do jednej z mniejszych stacji w mieście. Jego bieg miał zakończyć się na praskim dworcu głównym.

 

Maszynista zauważył, że na przejeździe kolejowym między rogatkami stoi ciężarówka. Kierowany przez niego skład pędził wówczas 120 km/h - przekazała policja.

 

Kolejarz zdołał zredukować prędkość o połowę, a następnie uciekł z kabiny. Mogło to uratować mu życie, gdyż chwilę później lokomotywa zderzyła się z naczepą ciężarówki. Film z tego momentu opublikował w sieci czeski dziennikarz Jan Beránek. 

 

 

 

Kierowca ciężarówki nie uciekał z pojazdu

 

Maszynista oraz siedmiu rannych pasażerów trafili do szpitala. Po zderzeniu pociąg częściowo wykoleił się. Lokomotywa ma całkowicie zniszczone czoło, a trakcja elektryczna została zerwana.

 

Poważnie uszkodzona jest także ciężarówka. Na miejscu interweniowało ponad 50 strażaków, którzy m.in. ewakuowali z pociągu 250 osób. 

 

 

Jak podały czeskie służby, kierujący ciężarówką Serb nie próbował uciekać z pojazdu, chociaż od opuszczenia zapór do przyjazdu pociągu minęły dwie minuty.

 

Na kilka godzin wstrzymany był ruch kolejowy na trasie z Pragi do Czeskich Budziejowic - przekazał portal rynek-kolejowy.pl.

 

Jeden przejazd, dwa auta za rogatkami. Ryzykowne zachowania kierowców w Polsce

 

Do niebezpiecznych sytuacji doprowadzili też dwaj kierowcy, którzy na jednym z przejazdów kolejowych w Gdyni wjechali za opadające zapory i znaleźli się na torach kolejowych. Jeden z nich siedział za kierownicą ciężarówki, drugi kierował samochodem osobowym.

 

Udało im się uniknąć zderzenia z pociągami, jednak za pierwszym razem pomogli w tym świadkowie, którzy przez CB-radio instruowali kierowcę dostawczego auta, jak ma manewrować, by nie stanąć na drodze lokomotywy. 

 

- Kierowcy powinni lepiej znać przepisy ruchu drogowego i wiedzieć, że na przejazd kolejowy nie można wjechać w momencie, gdy nie ma możliwości zjazdu - powiedział w "Wydarzeniach" Karol Jakubowski, rzecznik Polskich Linii Kolejowych.

 

  

wka/hlk/ polsatnews.pl, rynek-kolejowy.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze