Bezpartyjni i Samorządowcy odwołają się do PKW ws. rejestracji list wyborczych

Polska
Bezpartyjni i Samorządowcy odwołają się do PKW ws. rejestracji list wyborczych
Polsat News

KWW Koalicja Bezpartyjni i Samorządowcy zapowiada, że zwróci się do PKW z odwołaniem od decyzji Okręgowych Komisji Wyborczych, kwestionujących poprawność dokumentów złożonych przez ten komitet przy rejestracji list.

Okręgowe komisje, wskazując na nieprawidłowości, nie zarejestrowały list tego komitetu w kilku okręgach.

 

"Decyzje PKW uniemożliwiające rejestrację list wyborczych są »niesłuszne«"

 

Przedstawiciele KWW Koalicja Bezpartyjni i Samorządowcy w oświadczaniu wskazali, że decyzje PKW uniemożliwiające rejestrację list wyborczych są "niesłuszne". "Zwrócimy się do PKW z odwołaniem od decyzji Okręgowych Komisji Wyborczych, kwestionujących poprawność złożonych przez nasz Komitet dokumentów" - podkreślono w oświadczeniu.

 

KWW Koalicja Bezpartyjni i Samorządowcy wskazuję, że zarzuty OKW do dokumentów złożonych przez ten komitet przy rejestracji list dotyczyły w większości przypadków adresów zamieszkania wyborców udzielających poparcia oraz nieczytelności wypełnianych danych.

 

"Postulujemy, aby PKW w obecności pełnomocników Komitetu Wyborczego – wynika to z Kodeksu Wyborczego – ponownie dokonała sprawdzenia złożonych list poparcia dla KWW Koalicja Bezpartyjni i Samorządowcy. Nie zgadzamy się również na wybiórcze traktowanie Komitetów Wyborczych. Nasze dokumenty były bowiem weryfikowane także w miejscach, gdzie już zostały zarejestrowane stosownymi uchwałami OKW. Niestety, ponowna weryfikacja odbyła się bez stosownego powiadomienia naszych pełnomocników o tym fakcie, co jest oczywistym złamaniem prawa" - napisano w oświadczeniu.

 

Listy wyborcze nie zostały zarejestrowane m.in. w Warszawie i Gdańsku 

 

Rzecznik prasowe KWW Koalicja Bezpartyjni i Samorządowcy Krzysztof Maj powiedział, że listy wyborcze nie zostały zarejestrowane m.in. w Warszawie, Gdańsku oraz Piotrkowie Trybunalskim. "W Warszawie poinformowano, że odrzucono 2200 podpisów i że powód jest taki, iż adres zamieszkania nie jest zgodny z adresem w spisie wyborców" - powiedział Maj. Rzecznik wskazał, że brak rejestracji list w kilku okręgach spowoduje, że KWW Koalicja Bezpartyjni i Samorządowcy nie zarejestruje list w całym kraju.

 

Maj powiedział też, że komitet z mediów dowiedział się o nieprawidłowościach przy weryfikacji podpisów, a nie od przedstawicieli PKW.

 

W oświadczeniu Bezpartyjni Samorządowcy napisali też, że "potępiają nieuczciwe praktyki podczas procedury zbierania podpisów i deklarujemy wszelką pomoc przy wyjaśnieniu zaistniałej sprawy".

pgo/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze