Od soboty jest dwóch Lechów Wałęsów. Zięć byłego prezydenta przyjął nazwisko żony

Polska

Gdański radny Lech Kaźmierczyk ożenił się z córką Lecha Wałęsy i przyjął jej nazwisko. - Ja jestem zgodnym człowiekiem. Młody człowiek poprosił, chciał kontynuować, więc dlaczego mu nie pozwolić? - powiedział "Wydarzeniom" były prezydent. Jak zażartował, "będę zrzucał co niedobre na niego, a co dobre, będę brał na siebie".

Lech Kaźmierczyk najstarszą córkę byłego prezydenta - Magdalenę, poznał kilka lat temu w jednej ze swoich restauracji. - Miała taką uśmiechniętą, radosną twarz i się zakochałem - opowiadał "Wydarzeniom".


Od soboty jest zięciem Lecha Wałęsy. Zdecydował się przyjąć rodowe nazwisko żony.


- O to mnie poprosiła, a że ja ją bardzo kocham i nie jest to dla mnie żaden problem, a wręcz przeciwnie, przemyślałem sobie tę decyzję i stwierdziłem, że jest to wspaniałe nazwisko, historyczne, polskiego patrioty, który dużo zrobił dla naszego narodu. Stwierdziłem, że to dla mnie zaszczyt przyjąć to nazwisko - tłumaczył.


Kolejny Wałęsa w drodze


Może się okazać, że Lechów Wałęsów w rodzinie Wałęsów będzie nie tylko dwóch, ale trzech. Młoda para spodziewa się syna. – Chciałem, żeby nazywał się Lech - zdradził Lech Wałęsa.


Na uwagę, że przyjął nazwisko Wałęsa, by zrobić polityczną karierę, radny odpowiada krótko: "nie wybieram się do Senatu, Sejmu, będę działał na rzecz Gdańska". Wałęsa od 14 lat jest radnym PO.


W Radzie Gdańska wciąż figuruje jako Lech Kaźmierczyk. Będzie musiał wymienić wszystkie dokumenty.


Zmiana nazwiska przez mężczyznę to raczej rzadkość. Jak poinformowała Grażyna Gorczyca, kierownik Urzędu Stanu Cywilnego w Gdańsku, ok. 1-2 proc. mężczyzn przyjmuje nazwisko żony.

 

prz/ Wydarzenia

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze