Kolejne dzieło Banksy'ego skradzione. Złodzieje mogli użyć piły

Kultura
Kolejne dzieło Banksy'ego skradzione. Złodzieje mogli użyć piły
Flickr/Oh Paris
Centre Pompidou w Paryżu, miejsce kradzieży dzieła Banksy'ego

Graffiti Banksy'ego, tajemniczego twórcy street artu, przy paryskim muzeum sztuki nowoczesnej Centre Pompidou zostało skradzione - poinformowało we wtorek to centrum kulturalne. Dzieło przedstawiało szczura, który miał zasłonięty pyszczek, a w łapach trzymał ołówek. To kolejny przypadek, kiedy celem złodziei stają się prace Banksy'ego.

Jak podało Centre Pompidou, "stwierdzono kradzież" dzieła Banksy'ego, wykonanego na tylnej ścianie billboardu umieszczonego na wjeździe do podziemnego parkingu muzeum.

 

Instytucja poinformowała, że we wtorek złożyła zawiadomienie o kradzieży i dokonanym zniszczeniu w należącej do muzeum przestrzeni.

 

Graffiti to pojawiło się 25 czerwca 2018 roku, a zachowujący anonimowość słynny artysta przyznał się do jego stworzenia dzień później na Instagramie. Instytucja wkrótce potem zdecydowała się chronić graffiti, osłaniając je płytą z pleksiglasu.

 

Złodzieje użyli piły

 

W rozmowie z AFP przedstawiciel Centre Pompidou wyjaśnił, że rysunek prawdopodobnie został wycięty z metalowej konstrukcji za pomocą piły. Już w lipcu 2018 roku doszło do pierwszej próby kradzieży tego paryskiego dzieła Banksy'ego, jednak została ona udaremniona przez ochroniarzy muzeum.

 

AFP przypomina, że pojawiające się w przestrzeniach miejskich w wielu krajach świata dzieła Banksy'ego kradzione są regularnie. Agencja zauważa ponadto, że także z budynku w V dzielnicy Paryża zniknęło inne graffiti tego tajemniczego brytyjskiego artysty - przedstawiało ono mężczyznę chowającego za plecami piłę, który daje kość psu; zwierzęciu brak jednej łapy. Ten rysunek również pojawił się w czerwcu 2018 roku.

 

Nie wiadomo, kim jest Banksy

 

Kolejne dzieło przypisywane Banksy'emu - rysunek na tylnych drzwiach paryskiej sali koncertowej Bataclan, gdzie w 2015 roku w zamachach terrorystycznych zginęło 90 osób - zostało skradzione w styczniu br.

 

Tożsamość artysty jest dobrze strzeżoną tajemnicą. Wiadomo jedynie, że jest urodzonym w Bristolu Brytyjczykiem. Jego konto na Instagramie, gdzie umieszcza zdjęcia swoich dzieł, śledzi 6,3 mln internautów.

wka/ PAP, polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze