Joanna Staniszkis rezygnuje ze startu w wyborach. "To bez sensu. Przede mną nieznani działacze PO"

Polska
Joanna Staniszkis rezygnuje ze startu w wyborach. "To bez sensu. Przede mną nieznani działacze PO"
Facebook/Joanna Staniszkis - Radna m.st. Warszawy

- Nikomu nie zależało na tym, bym była wysoko na liście - powiedziała polsatnews.pl Joanna Staniszkis. Warszawska radna Nowoczesnej zdecydowała, że rezygnuje ze startu w wyborach do Sejmu z ramienia Koalicji Obywatelskiej. - 17. miejsce na liście w podwarszawskim obwarzanku uznałam za totalną pomyłkę - dodała.

W drugiej połowie sierpnia Koalicja Obywatelska opublikowała pełne listy wyborcze na październikowe wybory parlamentarne. Znalazła się na nich m.in. radna m.st. Warszawy Joanna Staniszkis (Nowoczesna).

 

Córka socjolog, prof. Jadwigi Staniszkis, miała wystartować do Sejmu z 17. miejsca w tzw. obwarzanku - okręgu obejmującym podwarszawskie powiaty: grodziski, legionowski, nowodworski, otwocki, piaseczyński, pruszkowski, warszawski zachodni i wołomiński. 

 

Poprzedzali ją "nieznani działacze" 

 

Liderem tamtejszej listy jest rzecznik PO Jan Grabiec. Na dalszych miejscach są m.in. Paweł Zalewski (były europoseł PO), Kinga Gajewska (posłanka PO), Maciej Lasek (były przewodniczący Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych, radny sejmiku) czy Piotr Niemczyk (były wicedyrektor Zarządu Wywiadu Urzędu Ochrony Państwa).

 

W poniedziałek Staniszkis zdecydowała, że z powodu dalekiej pozycji na liście rezygnuje ze startu w wyborach.

 

- 17. miejsce na liście uznałam za totalną pomyłkę - powiedziała polsatnews.pl.

 

Jak stwierdziła poprzedzają ją nieznane jej nazwiska. - Uznałam, że start w wyborach jest bez sensu. Przede mną na liście są nieznani działacze Platformy - dodała.

 

Staniszkis: "zostanę w Koalicji"

 

Staniszkis podkreśliła, że zależało jej na starcie w stolicy, gdzie jest radną.

 

- W Warszawie było tak, że z ramienia Nowoczesnej startują Katarzyna Lubnauer i Sławomir Potapowicz. Inni nie zostali dopuszczeni do startu, by im nie zagrażać - powiedziała, wspominając o liderce partii i członku zarządu ugrupowania.

 

Radna uznała, że "nikomu nie zależy" na tym, aby znajdowała się wysoko na liście.

 

Zapytana, czy po wyborach pozostanie w Nowoczesnej, odpowiedziała: "Zastanowię się jeszcze nad tym. Na pewno zostanę w Koalicji Obywatelskiej".

 

Absolwentka matematyki i filozofii na Uniwersytecie Warszawskim startowała w ostatnich wyborach samorządowych do Rady Warszawy z listy Koalicji Obywatelskiej, zdobywając 8168 głosów. Pracuje jako nauczycielka matematyki w warszawskich liceach społecznych. Jest matką trojga dzieci.

zdr/hlk/ polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze