Zebrali 16 tys. podpisów za dymisją Ziobry. "To tylko część wśród wszystkich oburzonych osób"

Polska
Zebrali 16 tys. podpisów za dymisją Ziobry. "To tylko część wśród wszystkich oburzonych osób"
Polsat News

Dymisji ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry domaga się Fundacja Akcja Demokracja. Pod apelem w tej sprawie zebrano 16 tys. podpisów, które w czwartek zostały złożone w biurze podawczym KPRM. Aktywiści chcą też, aby opozycja przedstawiła plan naprawy systemu sprawiedliwości.

- Uważamy, że nie może być tak, że Zbigniew Ziobro, który bezpośrednio nadzoruje pracę w ministerstwie sprawiedliwości nie ponosi odpowiedzialności za to, co tam się dzieje - powiedział podkreślił Piotr Cykowski z fundacji Akcja Demokracja.

 

Zapowiedział, że fundacja wezwie obecną opozycję do przedstawienia "wiarygodnego planu naprawy tego, co nie działa". Według Cykowskiego elementem obecnej kampanii wyborczej powinno być przedstawianie konkretnych propozycji rozwiązania "problemów wymiaru sprawiedliwości".

 

Aktywiści pod apelem o odwołanie Zbigniewa Ziobry zebrali 16 tys. podpisów. Złożyli je w czwartek w biurze podawczym kancelarii premiera. Zbiórka podpisów odbyła się za pośrednictwem strony internetowej Akcji Demokracja.

 

Aktywiści chcą też rozdzielenia funkcji, które sprawuje Ziobro

 

- Podpisy zbieraliśmy odkąd dowiedzieliśmy się o publikacji portalu Onet - powiedział Cykowski. W jego ocenie to "spora" liczba podpisów, jednak, jak powiedział "jest tylko częścią wśród wszystkich osób oburzonych skandalem politycznym, ale też obyczajowym, który ma miejsce w resorcie sprawiedliwości".

 

- Te wszystkie informacje, które ostatnio wyciekają do mediów obciążają konkretne osoby pracujące w ministerstwie nadzorowanym przez Zbigniewa Ziobrę - mówił Cykowski.

 

Aktywiści domagają się jednocześnie rozdzielenia funkcji ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego. Cykowski zauważył, że "Polska jest jedynym krajem w Unii Europejskiej, gdzie takie połączenie ma miejsce".

 

Jego zdaniem "byłby to jeden z elementów uzdrawiania systemu sprawiedliwości". - Bez tego niemożliwe jest niezależne dochodzenie w sprawie tego, co działo się w ministerstwie sprawiedliwości. Trudno jest być sędzią we własnej sprawie - tłumaczył Cykowski.

 

Onet opisał proceder szkalowania sędziów

 

Portal Onet.pl opisał zorganizowany proceder hejtowania, dyskredytowania i szkalowania niektórych sędziów w mediach społecznościowych.

 

Według doniesień portalu w akcje hejtowania mieli być zaangażowani m.in. ówczesny wiceminister sprawiedliwości Łukasz Piebiak, członkowie KRS: Maciej Nawacki i Jarosław Dudzicz, sędzia SN Konrad Wytrykowski i sędzia delegowany do resortu sprawiedliwości Jakub Iwaniec. Po tych doniesieniach Piebiak podał się do dymisji, a Iwaniec zastał odwołany z delegacji do MS.

 

Wytrykowski oświadczył, że wszelkie informacje zawarte w publikacji onet.pl są nieprawdziwe i godzą w jego dobre imię i reputację.

 

Premier Mateusz Morawiecki mówił we wtorek - odnosząc się do kwestii szkalowania sędziów - że minister Ziobro nie wiedział o tym co się dzieje oraz, że minister zareagował tak, jak powinien zareagować w sytuacji kiedy doszło do odkrycia nieprawidłowości.

wka/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze