Van der Coghen po tragedii w Tatrach: należy z szacunkiem traktować prognozy pogody

Polska

- Góry są nieprzewidywalne. Nie ma możliwości precyzyjnego określenia, gdzie będzie burza i gdzie uderzy piorun. Należy z szacunkiem traktować prognozy pogody i brać je pod uwagę - powiedział emerytowany zawodowy ratownik górski Piotr van der Coghen. W czwartek pioruny uderzyły w masyw Giewontu i kilka innych szczytów w Tatrach. Nie żyje pięć osób, a kilkadziesiąt zostało rannych.

Według van der Coghena, "turyści na Giewoncie nie mieli świadomości, nie sądzili, że może dojść do takiej katastrofy i część z nich może stracić życie".

 

- Nie mieli szans - stwierdził. 

 

Piotr van der Coghen ostrzegał, że podczas burzy w górach, "każda ścieżka zmienia się w chwilowy potok, który niesie ze sobą ładunek elektryczny od pioruna, który uderzył w szczyt".

 

- Może być tak, że nie ma bezpiecznego miejsca w takim przypadku (burzy w górach - red.) - podkreślił. 

 

Pioruny uderzyły w masyw Giewontu, a także w rejonie innych szczytów w Tatrach.

 

 

Po polskiej stronie gór zginęły cztery osoby, w tym dwoje dzieci - poinformował wojewoda małopolski Piotr Ćwik. 89 osób jest w szpitalu w Zakopanem. Natomiast, jak podało pogotowie górskie Horska Zachranna Slużba (HZS), po słowackiej stronie gór zginęła jedna osoba.

 

Akcja ratowania grotołazów 

 

Emerytowany ratownik GOPR przypomniał o innej tragedii, do której doszło w ostatnim czasie w Tatrach, W Jaskini Wielkiej Śnieżnej trwa akcja ratunkowa dwóch grotołazów, z którymi od soboty nie ma kontaktu. Według niego "zaginieni grotołazi mieli przynajmniej swiadomość ryzyka". 

 

- Byli doświadczeni i wiedzieli, że wejście do jaskini wiąże się z ryzykiem. Jak każdy alpinista mieli z tyłu głowy, że może dojść do jakiegoś wypadku - podsumował. 

 

Jaskinia Wielka Śnieżna to najdłuższa i najgłębsza jaskinia w Tatrach. Długość jej korytarzy wynosi niemal 24 km, a deniwelacja ponad 800 metrów, choć nie wszystkie korytarze zostały dokładnie zbadane. Jest to jaskinia o skomplikowanych, wąskich korytarzach i przesmykach, która posiada kilka otworów wejściowych. Jest zamknięta dla turystów. Mogą ją eksplorować tylko wykwalifikowani grotołazi.

maw/luq/ Polsat News

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze