"Dotykali ich piersi, klepali w pośladki". Molestowanie kobiet szyjących m.in. dla Wranglera

Świat
"Dotykali ich piersi, klepali w pośladki". Molestowanie kobiet szyjących m.in. dla Wranglera
Pixabay/ zdjęcia ilustracyjne

Regularne zmuszanie do kontaktów seksualnych, obiecywanie awansów i kontraktów w pełnym wymiarze godzin - do takich sytuacji miało dochodzić w szwalniach w Lesotho należących do tajwańskiej korporacji Nien Hsing Textile Co. Jej klientami są m.in. Wrangler, Calvin Klein czy Levi Strauss. Raport opublikowała The Worker Rights Consortium (WRC).

Dwuletnie dochodzenie WRC - organizacji pozarządowej zajmującej się monitorowaniem przestrzegania praw człowieka w firmach zajmujących się szyciem ubrań - wykazało liczne nieprawidłowości. Krawcowe pracujące w Lesotho (państwie w południowej Afryce, będące enklawą w Republice Południowej Afryki) miały być zmuszane do uprawiania seksu przez mężczyzn pracujących na stanowiskach menedżerskich oraz współpracowników.

 

W zamian kobietom proponowano awans lub zmianę warunków pracy. WRC wykazało również, że kierownictwo nie podejmowało działań dyscyplinarnych wobec mężczyzn.

 

"Dotykali ich piersi i klepali w pośladki"

 

- Wszystkie kobiety w moim dziale spały z przełożonym - powiedział jeden z pracowników fabryki.

 

Dodał, że "chodzi o przetrwanie i nic więcej. Jeśli powiesz »nie«, stracisz pracę lub nie przedłużą ci kontraktu".

 

Inny twierdził, że "menedżerowie z zagranicy klepią kobiety w pośladki i dotykają ich piersi. Pewnego razu złapaliśmy jednego z nich na seksie z pracownicą fabryki".

 

W trakcie prac organizacji nad raportem, jedna z pracownic wyznała: "Jesteśmy zmuszone kłamać. Ludzie kupujący nasze produkty byli na miejscu, ale zagrożono nam, że jeśli wyjawimy prawdę, stracimy pracę".

 

"Wyegzekwowanie zmian"

 

W odpowiedzi na raport przedstawiony przez WRC, korporacja Nien Hsing oznajmiła, że nie zgłoszono jej żadnych przypadków molestowania seksualnego w ciągu ostatnich dwóch lat.

 

Michael Kobori odpowiadający za zrównoważony rozwój w Levi Strauss & Co. poinformował "The Guardian" o "wyegzekwowaniu od Nien Hsing natychmiastowych zmian w personelu i zarządzaniu w obiektach wymienionych w raporcie oraz podjęcia czynności usuwających nielegalne zachowania".

 

Firma wraz z Kontoor Brands (posiadającym marki Lee Jeans i Wranglera - red.) podpisała postanowienia mające doprowadzić do ukrócenia przypadków łamania praw pracowników w fabrykach w Lesotho.

 

Nien Hsing wprowadziło z kolei regulacje, na podstawie których ma zostać powołany niezależny komitet mający na celu poprawę sytuacji w fabrykach. Będzie się on składać z dwóch grup kobiet oraz pięciu związków handlowych.

ac/grz/ polsatnews.pl, theguardian.com

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze