"Znalazłby się w dokumencie pt. protokół rozbieżności". Żukowska o starcie Giertycha w wyborach

Polska

- Musimy szukać kandydatów, którzy będą do zaakceptowania dla całego elektoratu trzech bloków - przyznała w "Wydarzeniach i Opiniach" Joanna Mucha (PO) pytana o to, czy Roman Giertych mógłby być wspólnym kandydatem PO i SLD do jesiennych wyborów. - Jest problem z Giertychem, bo zakładał Młodzież Wszechpolską i wprowadził ją do Sejmu- zaznaczyła Anna Maria Żukowska (Lewica).

- Niestety duża grupa Polaków ma dzisiaj tylko dostęp do mediów publicznych, które chcą, by opozycja była postrzegana jako zdrajcy, wrogowie, ktoś kogo nie można darzyć zaufaniem. Z drugiej strony prowadzona jest propaganda sukcesu na rzecz partii rządzącej - mówiła Joanna Mucha pytana o ranking zaufania polityków, w którym były marszałek Sejmu Marek Kuchciński znalazł się przed Schetyną.


Jej zdaniem media te w "pewien sposób wypaczają wynik wyborczy". - Nie można przechodzić obok tego faktu, bo dzisiaj będziemy mieli w pewien sposób zafałszowane wybory - wskazała posłanka PO. 

 

- Marszałek został przedstawiony jako biedna ofiara zaszczucia przez złą opozycje, która mogła nie mówić o tych lotach i nadal by sobie latał. To buduje w PiS podejście współczucia - oceniła Anna Maria Żukowska. 

 

"Pakt senacki musi zostać zawarty i będzie"

 

Bogdan Rymanowski pytał czy mec. Roman Giertych mógłby być wspólnym kandydatem PO i SLD w wyborach do Senatu. - Musimy szukać takich kandydatów, którzy będą do zaakceptowania dla całego elektoratu. Tu chodzi o to, żeby wygrać. Pakt senacki musi być między nami zawarty i on będzie - podkreśliła Mucha.


- Znalazłby się na pewno w dokumencie pt. protokół rozbieżności. Jest problem z Giertychem, zakładał Młodzież Wszechpolską, która rzuca teraz kamieniami na ulicach w osoby uczestniczące w marszach równości, on jako pierwszy wpuścił ich do Sejmu, dzięki czemu znaleźli swój elektorat - zaznaczyła Żukowska.  

 

Mówiąc o zamiarach stworzenia wspólnej listy opozycji w wyborach do Senatu Żukowska wskazała, że "do końca tygodnia powinniśmy podjąć jakąś decyzję czy rzeczywiście to robimy".

 

"Lewica będzie startowała we wspólnym bloku"

 

W środę członkowie Lewicy Razem zaakceptowali w nieformalnym referendum możliwość startu w październikowych wyborach komitetu pod szyldem SLD, a nie KW Lewica, jak wcześniej planowano.

 

- Komitet wyborczy Sojuszu Lewicy Demokratycznej został zarejestrowany dzisiaj. Lewica będzie startowała we wspólnym bloku - mówiła Żukowska. 

 

- Jestem zadowolona, że Lewica się dogadała. Uważam, że zdrowie sceny politycznej wymaga, aby lewica w Sejmie była. W 2015 roku to, że lewica nie weszła do Sejmu, umożliwiło PiS rządzenie - mówiła Mucha. 

 

Pytane o incydent w Poznaniu, gdzie w jednym z klubów, drag queen podciął gardło lalce z wizerunkiem abp. Jędraszewskiego zgodziły się, że czyn ten jest "tak samo haniebny jak palenie, czy wieszanie podobizn polityków" i "zasługuje na potępienie".

 

Dotychczasowe odcinki programu "Wydarzenia i Opinie" można obejrzeć tutaj.

msl/ Polsat News

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze