"Mieliśmy do czynienia z ogromną histerią wokół całej sprawy". Schreiber o lotach Kuchcińskiego

Polska

- Zdarzyły się pewne rzeczy, które zdarzyć się nie powinny - powiedział Łukasz Schreiber w "Graffiti", dodając, że Polacy odebrali tę sytuację dość negatywnie i stąd ta honorowa dymisja marszałka Marka Kuchcińskiego. - Ta sprawa pokazuje w istocie jedno, różnice standardów, które panują w obozie Prawa i Sprawiedliwości - podkreślił sekretarz stanu w KPRM.

Schreiber odnosząc się do doniesień o lotach b. premiera Donalda Tuska, zwrócił uwagę, że "zabieranie na pokład samolotu córki oraz jej znajomych" również "nie jest godne pochwały". 

 

- Marszałek zachował się całkiem honorowo - powiedział Schreiber, wspominając dymisję oraz pieniądze, które Kuchciński wpłacił na konta poszczególnych fundacji. 

 

Na uwagę prowadzącego program Piotra Witwickiego, że marszałek został do dymisji zmuszony, Schreiber odpowiedział: - To już jest pana zdanie.

 

Sekretarz stanu w kancelarii premiera przypomniał, że przedstawiciele klubu PO-KO nie pojawili się na spotkaniu ws. przepisów dot. lotów najważniejszych osób państwie, które w niedzielę odbyło się w Kancelarii Premiera.


- Nie chce im się nawet przyjść na spotkanie. Trzy godziny przed nim mówią, że będą na nim obecni, a później nie przychodzą. Szkoda, że wszyscy nie mogli się spotkać, by wypracować rozwiązania - powiedział Schreiber.

 

Listy lotów będą upubliczniane

 

Na pytanie co dokładnie wymaga dookreślenia w aktualnych przepisach, Schrebier zapewnił, że należy zawęzić korzystanie ze statusu HEAD do "nadzwyczajnych przypadków". - Teraz, będzie to jasno zawężone do odpowiednich sytuacji. Tego rodzaju loty będą upubliczniane na stronach internetowych - odpowiedział Schreiber dodając, że chodzi o to, aby sytuacja była "czysta, jasna i precyzyjna". 

 

- To, co wynikało z odbioru publicznego to domaganie się transparentności - skomentował gość "Graffiti".

 

- Proszę zwrócić uwagę na pewną różnicę. My potrafimy się czasem wycofać z rozwiązań, spraw, które są źle przyjmowane przez opinię publiczną. Nasi poprzednicy nie potrafili wycofać się ani pod wpływem kilku milionów podpisów, ani pod wpływem dwustu tysięcznej demonstracji, ani pod wpływem jasnego oburzenia opinii publicznej - dodał.


Schreiber nawiązał również do kwestii podwyższenia wieku emerytalnego: "w żadnej z tych spraw nie chcieli dialogu nie tylko z opozycją, ale z Polakami". 

 

W niedzielę w radiowej Jedynce szef KPRM Michał Dworczyk zapewnił, że jeszcze we wtorek wieczorem na stronach kancelarii pojawi się pełna lista lotów premier Beata Szydło, a w kolejnych dniach, byłych szefów rządu - Ewy Kopacz i Donalda Tuska.

 

Wpływ LGBT na sądy

 

Schreiber był pytany o słowa prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, który w rozmowie z mieszkańcami Zbuczyna po pikniku rodzinnym mówił, że "sądy w Polsce są pod wpływem ideologii LGBT".

 

- Lublin, Rzeszów, Kielce, trzy miasta w których rządzą przedstawiciele PO-KO czyli opozycji, którzy nie chcieli tych marszy z różnych powodów. Sądy uznały, że marsze muszą się odbyć - wyjaśnił Schreiber, który zapewnił, że w tej sprawie "PiS z nikim nie rozpętuje wojny", a Kaczyński odpowiedział na pytanie zadane "z tłumu".

 

- Jesteśmy za pełną wolnością zgromadzeń - zapewnił Schreiber.

 

Dotychczasowe odcinki programu "Graffiti" można obejrzeć tutaj.

luq/dc/bas/ Polsat News, polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze