"Marszałek nie złamał prawa, ani istniejących w tej dziedzinie obyczajów"

Polska

Donald Tusk jako premier odbył 281 lotów do Gdańska; odbył też szereg podróży do krajów atrakcyjnych turystycznie i jeździł tam z żoną - powiedział w czwartek prezes PiS Jarosław Kaczyński. Zapewnił, że PiS "zajmie się" kwestią lotów byłego premiera.

Podczas konferencji prasowej w czwartek marszałek Sejmu Marek Kuchciński zapowiedział, że w piątek zamierza złożyć rezygnację z funkcji marszałka. Podkreślił przy tym, że podczas swojej działalności nie złamał prawa.

 

"Ja bym z tego sprawy nie robił"

 

Decyzja marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego o dymisji jest dowodem postawy, która jest związana z naszym hasłem: słuchać Polaków, służyć Polsce - powiedział w czwartek prezes PiS Jarosław Kaczyński. Jego zdaniem, Kuchciński nie złamał prawa i istniejących w tej dziedzinie obyczajów.

 

Na konferencji prasowej przypomniano wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego z 2011 roku odnoszącą się do lotów ówczesnego premiera Donalda Tuska. Prezes PiS mówił wówczas: "Jeżeli chodzi o latanie samolotem, cóż, premier ma takie prawo. To jest prawo premiera, każdy ma prawo być w swoim domu, nie można przyjąć, że każdy, kto jest premierem musi mieszkać w Warszawie. Ja bym z tego sprawy nie robił".

 

Kaczyński oświadczył w czwartek, że podtrzymuje swoje stanowisko z roku 2011. - Pan marszałek nie złamał prawa, pan marszałek nie złamał też istniejących w tej dziedzinie obyczajów. To chcę bardzo mocno podkreślić - mówił prezes PiS.

 

- Ale skoro państwo najwyraźniej mają inne zdanie i przynajmniej bardzo poważna część opinii publicznej ma inne zdanie, to w związku z tym mogę powiedzieć, iż decyzja pana marszałka jest dowodem postawy, która jest związana z naszym hasłem: słuchać Polaków, służyć Polsce - podkreślił Kaczyński.

 

Projekt ustawy

 

W krótkim czasie zostanie złożony projekt ustawy, który ureguluje w sposób "rygorystyczny", kto i w jakich okolicznościach może latać samolotami rządowymi - zapowiedział Kaczyński. Jak mówił, potrzebne jest skoordynowanie działalności kancelarii: premiera, prezydenta, Sejmu i Senatu.

 

- Uregulujemy tę sprawę, bo do tej pory regulacji, odnoszącej się do tego, kto, w jakich okolicznościach może latać, po prostu nie było. Było kilka osób w państwie, które miały prawo korzystać z samolotów i w gruncie rzeczy na tym to się kończyło - powiedział prezes PiS w czwartek na konferencji prasowej.

 

Zapowiedział, że "w krótkim czasie zostanie złożona ustawa - potrzebna jest ustawa z tego względu, że trzeba skoordynować działalność kilku kancelarii, które są oddzielne: Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, Kancelarii Prezydenta, Kancelarii Sejmu i Kancelarii Senatu - która to ureguluje i to w sposób rygorystyczny tak, jak tego oczekuje opinia publiczna".

 

- Skoro opinia publiczna domaga się rygorów, to rygory rzeczywiście będą - oświadczył Kaczyński.

 

281 lotów do Gdańska

 

Podczas konferencji Jarosław Kaczyński odnosząc się do sprawy podkreślił, że "reguły muszą być takie same dla wszystkich". - Donald Tusk odbył w ciągu 6 lat i 10 miesięcy urzędowania jako premier 281 lotów do Gdańska. Ja w tej chwili oczekuję od państwa zainteresowania tym. Odbył też szereg podróży do krajów egzotycznych, atrakcyjnych turystycznie, ale co do sensu politycznego tych wyjazdów można mieć pewne wątpliwości. No i jeździł tam z żoną - wskazał Kaczyński.

 

Jak dodał, "w związku z zasadą obiektywizmu trzeba się tym bardzo poważnie zająć". Zapewnił, że także "PiS będzie się tym zajmować".

pgo/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze