Obok marszałka rozsypano wykaz lotów Tuska i Kopacz. "Oczekujemy zainteresowania tym"

Polska

- Reguły muszą być takie same dla wszystkich. Pan Donald Tusk odbył w ciągu 6 lat i 10 miesięcy urzędowania jako prezes Rady Ministrów 281 lotów do Gdańska - powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński podczas konferencji prasowej, na której zapowiedziano dymisję marszałka Sejmu w związku z aferą dot. jego lotów. Wicerzecznik PiS rozsypał natomiast wykaz lotów premierów z lat 2007-2015.

Podczas czwartkowej konferencji prasowej marszałek Sejmu Marek Kuchciński zapowiedział, że w piątek złoży rezygnację z pełnionej funkcji. To efekt afery związanej z lotami marszałka rządowymi samolotami z rodziną i posłami PiS.

 

- Informuję, że w dniu jutrzejszym zamierzam złożyć rezygnację z funkcji marszałka Sejmu, którą powierzono mi 12 listopada 2015 r. Chciałbym przy tym wyraźnie powiedzieć, że podczas mojej działalności nie złamałem prawa - mówił.

 

Prezes PiS Jarosław Kaczyński stwierdził, że "skoro opinia publiczna domaga się rygorów, to rygory rzeczywiście będą".

 

- Reguły muszą być takie same dla wszystkich. Donald Tusk odbył w ciągu 6 lat i 10 miesięcy urzędowania jako premier 281 lotów do Gdańska. Ja w tej chwili oczekuję od państwa zainteresowania tym. Odbył też szereg podróży do krajów egzotycznych, atrakcyjnych turystycznie, ale co do sensu politycznego tych wyjazdów można mieć pewne wątpliwości. No i jeździł tam z żoną - wskazał Kaczyński.

 

"Kopacz dokonywała inspekcji kotleta, a za nią leciał samolot"

 

Wicerzecznik PiS Radosław Fogiel zaapelował do dziennikarzy o "podstawową, elementarną uczciwość w sprawach traktowania wysokich urzędników państwowych". - Tutaj nie doszło do złamania prawa, ale jeżeli opinia publiczna, dziennikarze za nią, tropią ilości lotów pana marszałka, apelowalibyśmy poświęcenia tej samej uwagi lotom poprzedniej ekipy - dodał.

 

Fogiel przedstawił także wykaz lotów premierów w latach 2007-2015 - Donalda Tuska i Ewy Kopacz. - Długi dokument - skomentował Fogiel, a następnie rozsypał dokumenty po podeście.

 

- Przypomnę jeszcze, że zdarzały się takie sytuacje, gdy w kampanii wyborczej pani premier Kopacz na pokładzie pociągu dokonywała inspekcji kotleta, a za nią pusty leciał rządowy samolot - dodał.

zdr/ml/ Polsat News

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze