35-letnia aktywistka zginęła na wyspie Ikaria. Przygniotła ją skała

Świat
35-letnia aktywistka zginęła na wyspie Ikaria. Przygniotła ją skała
Commons Wikimedia/Rosa-Maria Rinkl
Krajobraz greckiej wyspy Ikaria

Na greckiej wyspie Ikaria po trzydniowych poszukiwaniach w środę, na dnie głębokiego jaru odnaleziono ciało zaginionej 35-letniej brytyjskiej turystki z Cypru. Według wstępnych ustaleń, Natalie Christopher została przygnieciona dużym odłamkiem skały. Kobieta była astrofizyczką i znaną aktywistką społeczną. Mieszkała na Cyprze, gdzie pracowała jako wykładowca na Uniwersytecie Europejskim.

"Biegaczka trailowa, astrofizyk, triathlonistka, wspinacz, miłośniczka przyrody, działaczka na rzecz pokoju, feministka i obrończyni zwierząt. Natalie Christopher była tym wszystkim i kimś o wiele więcej. Była jedną z najbardziej inteligentnych osób, jakie kiedykolwiek spotkaliśmy. Kochała życie, czerpała z niego pełnymi garściami, z nieograniczoną radością" - tak opisała Christopher facebookowa grupa Cypryjscy Biegacze Terenowi, do której należała.

 

Christopher, która pojechała na Ikarię wraz ze swoim cypryjskim partnerem na długi weekend w zeszłą sobotę (3 sierpnia) zaginęła w poniedziałek.

 

Ciało kobiety znalazł ochotnik, który pomagał w poszukiwaniach

 

Jej 38-letni partner powiedział greckiej policji, że wyszła z ich wspólnego pokoju hotelowego wcześnie rano, aby właśnie pobiegać. Ponieważ nie wróciła na śniadanie, zadzwonił do niej i zapytał, co się dzieje. W odpowiedzi usłyszał, że powrót zajmie jej trochę czasu, ponieważ znajduje się na "trudnym terenie".

 

Christopher zapewniła mężczyznę, że będzie ostrożna. Jednak na jego kolejne telefony już nie odpowiadała. Około południa jej zaginięcie zostało zgłoszone na policję, która niezwłocznie rozpoczęła przeczesywanie regionu wyspy, w którym miała się znajdować.

 

W poszukiwaniach brało udział wielu ochotników. To właśnie jeden z nich odnalazł ciało. Przyjaciele Brytyjki, której rodzice urodzili się na Cyprze, zorganizowali akcję crowdfundingową, podczas której zebrano cztery tysiące euro.

 

Na razie nie wydobyto ciała

 

Te pieniądze miały być użyte na opłacenie przelotu z Larnaki na Ikarię grupy lokalnych [cypryjskich] biegaczy terenowych, którzy także chcieli przyłączyć się do akcji ratunkowej. Niestety, już nie zdążyli.

 

W świetle doniesień mediów brytyjskich, na Ikarię ma w piątek przybyć lekarz medycyny sądowej, który ustali powody śmierci Christopher. Do czasu jego przybycia, jej ciało pozostanie w takiej samej pozycji, w jakiej je znaleziono.

 

Christopher była aktywną działaczką na rzecz pokoju na Cyprze. Z jej inicjatywy powstały dwa programy, mające na celu propagowanie zbliżenia między dwoma społecznościami, grecko-cypryjską i turecko-cypryjską.

 

"Byłaś dla nas inspiracją. Obiecujemy kontynuować twoją pracę"

 

Zorganizowana przez nią na Facebooku grupa "Cypryjskie Dziewczyny Potrafią" zachęcała kobiety z obu społeczności do aktywnego zajęcia się sportem. Natomiast skierowany do dzieci projekt Columba Hershel miał na celu poprzez naukę o astronomii uzmysłowienie im, że cały Cypr znajduje się pod jednym, wspólnym niebem.

 

"Dodałaś do naszego życia energii i nauczyłaś nas, jak walczyć z poświęceniem o uczynienie tego świata lepszym miejscem. Byłaś dla nas inspiracją. Obiecujemy kontynuować twoją pracę. Cypr stracił jedną z najlepszych [swoich córek]" - napisała na Facebooku grupa działająca pod wezwaniem "Natychmiast Zjednoczcie Cypr", którą Christophor popierała.

wka/ml/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze