22-letni kolarz zginął podczas Tour de Pologne. "Wyścig będzie jechał dalej"

Polska
22-letni kolarz zginął podczas Tour de Pologne. "Wyścig będzie jechał dalej"
Facebook/Bjorg Lambrecht Official

Belgijski kolarz Bjorg Lambrecht zmarł wskutek obrażeń doznanych na trasie 3. etapu Tour de Pologne - poinformował lekarz wyścigu dr Ryszard Wiśniewski. Wypadek zdarzył się w pierwszej części etapu z Chorzowa do Zabrza (150,5 km). 22-letni zawodnik ekipy Lotto Fix All uderzył w betonowy przepust na drodze i na miejscu był reanimowany, a następnie przewieziony do szpitala w Rybniku, gdzie zmarł.

- Jest nam bardzo przykro. Wyścig będzie jednak jechał dalej (...) Czterdziesty ósmy kilometr okazał się kilometrem pechowym, gdzie z jezdni, nie wiadomo dlaczego, zjechał Bjorg Lambrecht. Tak się złożyło, że wpadł do głębokiej fosy - powiedział dyrektor Tour de Pologne Czesław Lang.

 

- Obrażenia były na tyle poważne, że wezwaliśmy szybko helikopter i karetkę. Przewieziono go do szpitala, jeszcze akcję serca udało się pobudzić, ale niestety nie przeżył. Jest na bardzo przykro - mówił.

 

To pierwszy śmiertelny wypadek kolarza w Tour de Pologne, odkąd w 1993 roku dyrektorem wyścigu został Czesław Lang.

 

Odwołano ceremonię dekoracji zwycięzcy

 

Dodał, że "to nie był zjazd, na którym się osiąga dużą prędkość, ale prosta, szeroka droga". - Moment zawahania, zjazd z asfaltu i tragedia - stwierdził.

 

Na mecie odwołano ceremonię dekoracji zwycięzcy i liderów poszczególnych klasyfikacji.

 

Trzeci etap Tour de Pologne wygrał prowadzący w wyścigu Niemiec Pascal Ackermann, po dyskwalifikacji za nieregulaminowy sprint Holendra Fabio Jakobsena.

 

Od 1990 roku w wyniku obrażeń doznanych po wypadkach oraz urazach odniesionych na trasach różnych wyścigów kolarskich, m.in. Tour de France, Giro d'Italia i Dookoła Katalonii, zmarło 17 profesjonalnych zawodników.

 

Miał być liderem belgijskiej drużyny

 

Jak mówił w piątek na przedwyścigowej konferencji prasowej w Krakowie polski zawodnik Lotto Fix All Tomasz Marczyński, Lambrecht miał być liderem tej belgijskiej drużyny w Tour de Pologne.

 

Młody Belg zanotował w ostatnich miesiącach kilka wartościowych wyników: był czwarty w Strzale Walońskiej i szósty w innym prestiżowym klasyku Amstel Gold Race, wygrał też klasyfikację młodzieżową w Criterium du Dauphine. W ubiegłym roku w mistrzostwach świata w Innsbrucku zdobył srebrny medal w wyścigu młodzieżowców (do lat 23).

 

- Będziemy pamiętali, że był taki kolarz, że na 76. Tour de Pologne zakończył swoje życie. Młody chłopak, 22 lata - powiedział poruszony i przygnębiony Lang.

 

"Zrobiliśmy wszystko, co można było zrobić"

 

Jak wyjaśnił lekarz wyścigu Ryszard Wiśniewski, poważne obrażenia spowodowały zatrzymanie akcji serca i oddechu.

 

- Reanimowaliśmy go w karetce. Przybył bardzo szybko śmigłowiec pogotowia ratunkowego i wspólnie pacjent był ratowany. Zrobiliśmy wszystko, co można było zrobić - powiedział Wiśniewski dodając, że Belg nie reagował na urządzenie do pośredniego masażu serca i trzeba było otworzyć klatkę piersiową, żeby bezpośrednio masować serce.

 

- Nie nadawał się do transportu śmigłowcem, więc przewieziono go ambulansem do szpitala w Rybniku. Trafił od razu na stół operacyjny i w trakcie operacji zmarł w wyniku poważnych obrażeń ciała - klatki piersiowej, jamy brzusznej, z krwawieniami ze śledziony, z wątroby. Jest nam przykro - powiedział dr Wiśniewski.

 

"Byłem zdruzgotany"

 

Rozgrywany przy zmiennej pogodzie, w słońcu i deszczu etap z Chorzowa do Zabrza przebiegał pod znakiem ucieczki Adriana Kurka z reprezentacji Polski, Francuza Charles’a Planeta (Novo Nordisk) i Rosjanina Jewgienija Szałunowa (Gazprom-Rusvelo). Peleton doścignął ich dopiero na rundach w Zabrzu.

 

- Dzisiejszy wynik nie ma znaczenia. Byłem zdruzgotany, gdy usłyszałem tę tragiczną informację. Chciałbym przesłać najgłębsze wyrazy współczucia rodzinie, przyjaciołom Bjorga Lambrechta i każdemu z ekipy Lotto - powiedział Ackermann, zwycięzca trzeciego etapu Tour de Pologne.

 

Na wtorek zaplanowano czwarty etap Tour de Pologne z Jaworzna na górę Kocierz w Beskidzie Małym (173 km). 

 

Premier przekazał wyrazy współczucia

 

"To zawsze trudny moment, kiedy ginie młody człowiek. Tym trudniejszy, że stało się to podczas polskiego sportowego święta. Rodzinie i przyjaciołom tragicznie zmarłego Bjorga Lambrechta oraz wszystkim kibicom kolarstwa składam wyrazy najszczerszego współczucia" - napisał na Twitterze premier Mateusz Morawiecki.

bas/ml/wka/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze