20 ofiar strzelaniny w El Paso. Sprawca chciał "ratować" Teksas przed "inwazją Latynosów"

Świat
20 ofiar strzelaniny w El Paso. Sprawca chciał "ratować" Teksas przed "inwazją Latynosów"
EPA/IVAN PIERRE AGUIRRE

W strzelaninie w supermarkecie Walmart w El Paso, do jakiej doszło w sobotę zginęło 20 osób, a 26 osób odniosło rany - poinformował gubernator Teksasu Greg Abbott podczas konferencji prasowej, w której uczestniczył też burmistrz El Paso Dee Margo.

 

W dochodzenie w sprawie strzelaniny jest też zaangażowane Federalne Biuro Śledcze. Przedstawiciel FBI - obok szefa policji w El Paso Grega Allena - również wziął udział w zwołanej na sobotę po południu konferencji prasowej. Dochodzenie koncentruje się na zbadaniu, czy nie doszło do przestępstwa na tle nienawiści etnicznej i rasowej.

 

Atak rano czasu lokalnego

 

Szef policji w El Paso powiedział, że do strzelaniny doszło o godz. 10:35 czasu lokalnego (17:35 w Polsce). Początkowo policja otrzymywała sygnały o kilku strzelcach, co sprawiło, że akcja służb była prowadzona w kilku miejscach, w tym - w galerii handlowej Cielo Vista Mall. Allen potwierdził, że zginęło 20 osób w różnym wieku.

 

Mówiąc o ofiarach, szef policji w El Paso nie krył emocji. Przypomniał, że Teksas jest stanem, w którym obowiązuje kara śmierci. Wyraził nadzieję, że sprawca nie uniknie takiej właśnie kary. W dalszej części swej wypowiedzi zaznaczył, że zanim to nastąpi, odbędzie się oczywiście dochodzenie i o wszystkim zadecyduje sąd.

 

Manifest o wyższości białych

 

Trzeba przede wszystkim zająć się tzw. manifestem (Manifesto) będącym wykładnią pobudek 21-letniego Patricka Crusiusa z oddalonego o ponad 1 tys. km od El Paso miasta Allen, który dopuścił się zbrodni - podkreślił. Manifest został opublikowany na forum dyskusyjnym 8chan.

 

Podczas konferencji prasowej zaznaczono, że jest to tekst pełen mowy nienawiści, nawołujący do przemocy, rasistowski, przekonujący o wyższości białych i obfitujący pogróżki wobec różnych mniejszości w USA, w tym wobec imigrantów. Nie cytowano go, ponieważ byłoby to z pewności intencją sprawcy, by wszyscy poznali jego treść.

 

Prezydent Meksyku Prezydent Meksyku Andres Manuel Lopez Obrador poinformował w sobotę, że wśród ofiar w El Paso były trzy osoby pochodzące z Meksyku.

 

Miasto El Paso położone jest na zachodzie stanu Teksas, przy granicy z Meksykiem. Supermarket, w którym padły strzały, znajduje się przy autostradzie międzystanowej, we wschodniej części miasta. Często robią w nim zakupy imigranci.

 

Policja za pośrednictwem mediów zaapelowała, by Amerykanie zgłaszali wszelkie przejawy mowy nienawiści i pogróżki wobec mniejszości organom takim, jak prokuratura czy policja, wysyłając im zrzuty ekranu z mediów społecznościowych.

 

Oddał się w ręce policji

 

Policja przekazała wcześniej, że sprawca strzelaniny został zatrzymany. "Oddał się w ręce policji bez żadnego strzału; żaden z funkcjonariuszy nie jest ranny" - poinformował rzecznik policji w El Paso, sierżant Robert Gomez.

 

Rzecznik powiedział też, że na obecnym etapie wykluczono możliwość współdziałania kilku sprawców.

 

Do strzelaniny doszło w sobotę po południu. Policja informowała na Twitterze, że funkcjonariusze odpowiedzieli na zgłoszenie o strzałach, jakie miały paść w centrum handlowym Cielo Vista oraz ostrzegła mieszkańców, by ze względów bezpieczeństwa trzymali się od tego miejsca z daleka.

 

"Straszna strzelanina w El Paso. Doniesienia są bardzo złe, jest wielu zabitych" - napisał na Twitterze prezydent USA Donald Trump. Dodał, że rozmawiał z gubernatorem Teksasu Gregiem Abbottem, któremu obiecał pełne wsparcie ze strony rządu federalnego.

 

"Niech Bóg będzie z Wami wszystkimi" - zakończył swój tweet Donald Trump.

 

 

Nie wiadomo, jakie były motywy działania 21-latka, ale wiadomo na podstawie jego aktywności w internecie, że przygotowywał swą akcję od miesiąca.

 

Lokalna stacja telewizyjna KTSM w El Paso opublikowała w sobotę dwa zdjęcia domniemanego sprawcy zrobione dzięki kamerom monitoringu. "Mężczyzna był raczej młody, miał na sobie spodnie khaki oraz czarny podkoszulek i energicznie wymachiwał karabinem przy wchodzeniu do galerii handlowej" - napisał Reuters.

 

Jest to kolejna strzelanina w USA w ostatnich dniach. We wtorek dwie osoby zginęły od strzałów w supermarkecie w stanie Missisipi, a kilka dni wcześniej 19-latek otworzył ogień podczas lokalnego festiwalu w niewielkiej miejscowości Gilroy na północy Kalifornii, zabijając trzy osoby; sprawca został zastrzelony przez wezwanych na miejsce policjantów. 

jm/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze