"Strzelał we wszystkich kierunkach". Trzy osoby zginęły na Festiwalu Czosnku w Kalifornii

Świat
"Strzelał we wszystkich kierunkach". Trzy osoby zginęły na Festiwalu Czosnku w Kalifornii
Reuters

Co najmniej trzy osoby zginęły, a 15 zostało rannych w wyniku strzelaniny, do której doszło w niedzielę wieczorem na dorocznym Festiwalu Czosnku w miejscowości Gilroy w Kalifornii. Napastnik został zastrzelony przez policję, jeszcze tego samego dnia ustalono jego tożsamość. Policja próbuje ustalić co powodowało 19-letnim sprawcą strzelaniny w Kalifornii.

Według niepotwierdzonych informacji Santino William Legan miał przed atakiem zamieścić na Instagramie rasistowskie wpisy i zdjęcia tłumu na festiwalu, który zaatakował.

 

Legan zabił w niedzielę sześcioletniego chłopca, 13-letnią dziewczynkę oraz młodego mężczyznę w wieku około 20 lat - podała w poniedziałek policja. Jeden z 15 rannych jest w stanie krytycznym.

 

Policji, mimo rewizji jednostki taktycznej SWAT w domu rodzinnym sprawcy, nie udało się ustalić, jaki był motyw zbrodni ani czy zabójca działał sam.

 

Krzyczeli, płakali, przewracali stoły

 

Napastnik wszedł na teren festiwalu kulinarnego w miasteczku Gilroy, przecinając ogrodzenie, aby uniknąć kontroli bezpieczeństwa, w tym wykrywaczy metali, wyciągnął karabin i zaczął strzelać.

 

Świadkowie zdarzenia opowiadali miejscowej prasie, że na początku myśleli, iż odgłosy strzałów pochodzą od fajerwerków. Dopiero po kilku minutach w tłumie wybuchła panika. Ludzie krzyczeli, płakali, przewracali stoły, niszczyli ogrodzenie aby wydostać się z miejsca zagrożenia.

 

"Bo jestem naprawdę zły"

 

Członek zespołu grającego na festiwalu powiedział, że widział, jak mężczyzna w zielonej koszuli i w chustce wokół szyi strzela z broni, która wyglądała jak karabin. Muzyk powiedział, że słyszał, jak ktoś krzyczy: "Dlaczego to robisz?". I ktoś inny odpowiedział: "Bo jestem naprawdę zły".

 

Policjanci zastrzelili napastnika w ciągu minuty od początku ataku. Kilku świadków powiedziało funkcjonariuszom, że mogło być dwóch napastników; policja nadal sprawdza, czy Legan mógł mieć pomocnika.

 

Lokalne media zamieszczały zdjęcia lotnicze, na których widać było tereny festiwalowe opuszczone przez ludzi, ale z wieloma samochodami ratunkowymi i policyjnymi na okolicznych ulicach i policją w sprzęcie kuloodpornym.

 

 

Prezydent USA Donald Trump napisał na Twitterze, że "na miejscu strzelaniny w Gilroy w Kalifornii egzekwowane jest prawo". "Doniesienia mówią, że napastnik nie został jeszcze zatrzymany. Bądźcie ostrożni!" - czytamy we wpisie. 

 

 

Gilroy to miejscowość licząca 50 tys. mieszkańców, oddalona 176 km na południowy wschód od San Francisco. Trzydniowy festiwal jest organizowany od 1979 r. Co roku przyciąga ponad 100 tysięcy ludzi i jest określany mianem największego festiwalu na świecie. Niedziela była ostatnim dniem imprezy.

dk/bas/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze