Strzelanina na terenie centrum handlowego w USA. Są ofiary

Świat

Kilka osób zginęło w sobotę w strzelaninie na terenie centrum handlowego w El Paso w Teksasie - poinformowała przedstawicielka miejscowych władz Olivia Zepeda. Policja przekazała, że sytuacja jest już pod kontrolą. O zajściu został powiadomiony prezydent USA Donald Trump.

Informacje na temat liczby ofiar i domniemanych sprawców, napływające od przedstawicieli różnych władz, są na razie sprzeczne. 

 

Prezydent: straszne, raporty są złe

 

Prezydent USA DOnald Trump napisał na Twitterze, że władze federalne udzielą lokalnej policji pełnego wsparcia.

 

 

Nadal nie ma oficjalnej liczby poszkodowanych, ale kanał CBS News ustalił, że w szpitalu jest co najmniej 22 rannych, w tym 9 osób jest w stanie ciężkim ale stabilnym. Wśród poszkodowanych jest 4-miesięczne dziecko. Według niektórych niepotwierdzonych jeszcze oficjalnie źródeł miało zginąć 18 osób.

 

 

Jest pierwsze zdjęcie podejrzanego

 

Telewizja KTSM 9 News zamieściła na Twitterze zdjęcie, które ma być podobizną uzbrojonego sprawcy zarejestrowaną przez kamery monitoringu.

 

 

KTSM 9 News zamieściło także wideo od widza, na którym widać statyczne ujęcie kręcone spod stołu, a w tle słychać najprawdopodobniej strzały. Dostarczył je widz.

 

 

Liczne ofiary i wielu rannych

 

Zepeda informowała, że podejrzani sprawcy zostali ujęci. Nie ujawniła przy tym, ile osób ucierpiało w strzelaninie ani ilu jest podejrzanych. Z kolei według cytowanego przez agencję AP sierżanta Enrique Carrillo z lokalnej policji aresztowany został jeden podejrzany.

 

Policja na razie nie wypowiada się na temat liczby rannych czy zabitych. Za to zastępca gubernatora Teksasu Dan Patrick powiedział na antenie Fox News, że "mamy 15-20 ofiar, nie znamy jeszcze liczby zabitych".

 

Stacja NBC News podawała z kolei wcześniej, powołując się na źródła medyczne w miejscowej klinice uniwersyteckiej, że do placówki tej przewieziono co najmniej 10 poważnie rannych, a część osób z obrażeniami przetransportowano do innych szpitali.

 

Burmistrz El Paso Dee Mardo mówił w CNN o "kilku ofiarach śmiertelnych" oraz wskazał, że "w areszcie znajdują się trzy osoby podejrzane". Według tej telewizji ranne zostały co najmniej 22 osoby. Na Twitterze napisał, że jest wstrząśnięty wydarzeniami, do których doszło w mieście. 

 

 

 

Biały Dom przekazał, że prezydent Trump został poinformowany o całym zajściu oraz rozmawiał o nim z prokuratorem generalnym Williamem Barrem i gubernatorem Teksasu Gregiem Abbottem.

 

Apel policji

 

Wcześniej policja poinformowała na Twitterze, że funkcjonariusze odpowiedzieli na zgłoszenie o strzałach, jakie miały paść w centrum handlowym Cielo Vista Mall, oraz ostrzegła mieszkańców, by ze względów bezpieczeństwa trzymali się od tego miejsca z daleka.

 

 

 

Policja rozpoczęła przeszukiwanie okolicy Cielo Vista Mall i znajdującego się tam sklepu Wallmart, ale zapewniono, że niebezpieczeństwo zostało zażegnane. Według CNN na miejsce skierowano wielu funkcjonariuszy.

 

Centrum handlowe, w którym padły strzały, znajduje się przy autostradzie międzystanowej, we wschodniej części miasta. El Paso położone jest na zachodzie stanu Teksas, przy granicy z Meksykiem.

 

 

We wtorek dwie osoby zginęły od strzałów w supermarkecie w stanie Missisipi, a kilka dni wcześniej 19-latek otworzył ogień podczas lokalnego festiwalu w niewielkiej miejscowości Gilroy na północy Kalifornii, zabijając trzy osoby; sprawca został zastrzelony przez wezwanych na miejsce policjantów. 

pgo/hlk/ PAP, polsatnews.pl, zdj. główne: AP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze