Strzelanina w amerykańskim urzędzie miejskim. Nie żyje 13 osób

Świat
Strzelanina w amerykańskim urzędzie miejskim. Nie żyje 13 osób
PAP/EPA/CAITLIN PENNA

12 osób zastrzelił napastnik w urzędzie miejskim w Virginia Beach w stanie Wirginia, na wschodnim wybrzeżu USA - poinformowała miejscowa policja. 13 ofiarą jest sprawca masakry, którego zastrzelili funkcjonariusze. Cztery osoby, które odniosły rany w strzelaninie, przewieziono do szpitala.

Jak powiedział szef policji w Virginia Beach Jim Cervera, w piątek około godziny 16 czasu lokalnego napastnik wszedł do budynku urzędu miejskiego i otworzył ogień do znajdujących się tam ludzi. Gdy na miejsce przybyła policja, zaczął strzelać także do funkcjonariuszy. Trafił jednego z policjantów, ale ten przeżył dzięki kamizelce kuloodpornej.

 

Mężczyzna zginął podczas wymiany ognia z policją.

 

Długoletni pracownik

 

Lokalna stacja WAVY podała, że sprawca masakry to długoletni pracownik miejski, który był zły, że w czwartek dostał wypowiedzenie. Jim Cervera poinformował natomiast, że mężczyzna nadal był zatrudniony w urzędzie miejskim, choć dodał, że był on "niezadowolony". Policjant nie chciał jednak powiedzieć, co spowodowało atak w urzędzie miejskim.

 

- To straszne zdarzenie. Brakuje mi słów by opisać to, co się stało - stwierdził szef policji w Virginia Beach. - W tej chwili rzeczywiście mamy więcej pytań niż odpowiedzi - przyznał Cervera.

 

W śledztwie miejscowej policji pomaga FBI.

 

Jedna z pracownic miejskich, która w czasie strzelaniny była w budynku urzędu, powiedziała stacji WAVY, że gdy usłyszała krzyki i strzały, to zadzwoniła na policję. - Zabarykadowaliśmy się w biurze. Mieliśmy tylko nadzieję, że zaraz to wszystko się skończy - stwierdziła kobieta.

 

"To tragiczny dzień dla Virginia Beach i całego stanu"

 

"Prezydent Donald Trump został poinformowany o strzelaninie w Virginia Beach i cały czas śledzi sytuację w tym mieście" - zakomunikował Biały Dom.

 

"To tragiczny dzień dla Virginia Beach i całego stanu" - napisał na Twitterze gubernator stanu Wirginia Ralph Northam, reprezentujący Partię Demokratyczną. Northam poinformował, że jest w drodze do Virginia Beach.

 

"Moje najgłębsze kondolencje i modlitwy kieruję do rodzin tych, którzy wyszli dziś rano z domu i nie wrócili oraz tych, którzy ucierpieli w tej tragedii. To niewysłowiona, pozbawiona sensu przemoc." - dodał. 

pgo/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze