Emeryt skazany za pornografię z udziałem dzieci i zwierząt. Wyrok: dwa lata więzienia

Polska
Emeryt skazany za pornografię z udziałem dzieci i zwierząt. Wyrok: dwa lata więzienia
pixabay.com/congerdesign

W komputerze 60-latka z Torunia śledczy odkryli pliki z pornografią dziecięcą oraz ze zwierzętami. Mężczyzna tłumaczył się, że materiały te ściągał nieświadomie. Linię obrony oskarżonego obalili biegli, którzy wykazali, że Jacek W. "świadomie i aktywnie szukał w internecie pedofilskich nagrań". Mężczyzna został skazany na dwa lata więzienia.

Mężczyzna został zatrzymany w marcu w swoim mieszkaniu na działkach św. Józefa w Toruniu. W jego komputerze odkryto pliki z pornografią dziecięcą i zwierzętami. Biegły antropolog orzekł, że nagrania wideo przedstawiały m.in. dziewczynki w wieku od 9 do 12 lat, chłopców i dziewczynki w wieku do 13 lat oraz zwierzęta. Dzieci przedstawione tam były w trakcie czynności seksualnych - poinformował "Nowości: Dziennik Toruński".

 

Śledztwo ws. Jacka W. wszczęła Prokuratura Rejonowa Toruń Centrum Zachód. Mężczyzna został oskarżony nie tylko o posiadanie tego typu pornografii, ale i jej rozpowszechnianie. Groziło mu do 12 lat więzienia.

 

Miał zmieniać parametry programu komputerowego

 

60-latek stanął przed Sądem Rejonowym w Toruniu. Jacek W. przekonywał, że pornograficzne pliki z dziećmi i zwierzętami ściągał nieświadomie, a gdy tylko się zorientował, jakiego typu są to materiały, wyrzucał je do komputerowego kosza. Twierdził także, że nie rozpowszechniał dalej tej pornografii.

 

Sąd uznał jednak te twierdzenia za całkowicie niewiarygodne. Biegli ustalili, że Jacek W. świadomie i aktywnie szukał w internecie pedofilskich nagrań - poinformował "Dziennik Toruński". Mężczyzna miał zmieniać parametry programu komputerowego, umożliwiając rozpowszechnianie pornografii innym.

 

- Biegły stwierdził na podstawie 421 zapisanych plików, że użytkownik wpisywał ciągi znakowe oraz ciągi cyfrowe wskazujące, że świadomie poszukiwał danych zawierających treści pornograficzne z udziałem małoletnich - podał sąd w uzasadnieniu.

 

"Nadto biegły dokonał analizy plików zawartych na badanym nośniku i ujawnił 28 jawnych plików graficznych o treści pornograficznej z udziałem małoletnich oraz 17 plików wideo o treści pornograficznej z udziałem małoletnich z okresu od 20 sierpnia 2007 roku do 21 marca 2018 roku" - podał sędzia.

 

- Biegły stanowczo wykluczył nieświadomość użytkownika przy zainstalowaniu tego programu i z jego korzystania. Powyższe ustalenia całkowicie obalają twierdzenie oskarżonego, który twierdził, że ściągał pliki zawierające treści pornograficznej z udziałem małoletnich nieświadomie - mówiła cytowana przez gazetę sędzia Aneta Zawulewska-Glonek.

 

Czuje się niewinny, chce apelacji

 

W czerwcu mężczyzna został skazany na dwa lata bezwzględnego więzienia. Orzeczenie jest nieprawomocne.

 

Prokuratura jest zadowolona z wyroku i orzeczonej kary. Sędzia podkreśliła, że wymierzona kara uwzględniła m.in. dotychczasowy tryb życia emeryta - nienaganny, bez kolizji z prawem.

 

Mężczyzna nie wyraził jednak skruchy i żalu. Według informacji gazety, Jacek W. wciąż czuje się niewinny, a jego obrońca wniósł apelację. 

zdr/hlk/ nowosci.com.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze