Spychalski: apeluję, aby samorządowcy w Gdańsku zrobili rachunek sumienia

Polska

- Apeluję o to, aby samorządowcy w Gdańsku także zrobili pewnego rodzaju rachunek sumienia, czy przez 30 lat byli w stanie zbudować na Westerplatte poważne, porządne muzeum, które pokazywałoby historię nas wszystkich. To nie była historia Gdańska. To była historia Polski - powiedział w programie "Graffiti" Błażej Spychalski, rzecznik prezydenta Andrzeja Dudy.

W ubiegły piątek Sejm przyjął poprawki Senatu do tej specustawy i teraz czeka ona na decyzję prezydenta Andrzeja Dudy.

 

Spychalski pytany w środę w Polsat News, kiedy prezydent zdecyduje o losach specustawy odparł, że "ta ustawa dopiero niedawno została uchwalona".

 

Dodał, że niedawno rozmawiał z prezydenckim ministrem Wojciechem Kolarskim, który "nie dalej jak w marcu był na Westerplatte". - I jeżeli pan minister Kolarski mówi mi, że w miejscu, w którym zabito jednego z polskich żołnierzy, który bronił w 1939 r. Westerplatte, są puszki po piwie, to jest obrzydliwe po prostu - powiedział rzecznik prezydenta.

 

"To nie była historia Gdańska. To była historia Polski"

 

Przypominał również, że kiedy prezydentem Warszawy był śp. Lech Kaczyński, to w stolicy powstało Muzeum Powstania Warszawskiego. - A samorząd w Gdańsku przez 30 lat nie był w stanie wybudować - w miejscu, które jest symboliczne dla wszystkich Polaków, w miejscu, w którym w 1987 roku spotykał się z młodymi papież Jan Paweł II - porządnego muzeum. Muzeum, które pokazywałoby, że II wojna światowa, która ogarnęła cały świat, która była największym i najbardziej tragicznym konfliktem w historii ludzkości, rozpoczęła się właśnie tam - na Westerplatte - stwierdził.

 

Spychalski dodał, że zgodnie z konstytucyjną zasadą pomocniczości, państwo polskie bierze na siebie odpowiedzialność, żeby na Westerplatte powstało muzeum.

 

Pytany o apele m.in. prezydent Gdańska Aleksandry Dulkiewicz o to, by prezydent zawetował specustawę lub skierował ją do TK, Spychalski powiedział, że "każdy apel jest brany pod uwagę przy podejmowaniu przez pana prezydenta decyzji co do tego, czy ustawa będzie podpisana, czy nie".

 

- Apeluję o to, aby samorządowcy w Gdańsku także zrobili pewnego rodzaju rachunek sumienia, czy przez 30 lat byli w stanie zbudować na Westerplatte poważne porządne muzeum, które pokazywałoby historię nas wszystkich. To nie była historia Gdańska. To była historia Polski - dodał. 

 

Merkel na obchodach 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej

 

Spychalski powiedział, że obchody 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej odbędą się w dwóch miejscach: Wieluniu i w Warszawie. Jak dodał, w Wieluniu prezydenci Polski i Niemiec będą chcieli "podkreślić brutalizm II wojny światowej w aspekcie cywilnym". - Atak Niemiec na Wieluń nie był podyktowany w zadnym stopniu względami militarnymi. Miasto zostało zrównane z ziemią tylko po to, aby pokazać, ze Niemcy nie będą się cofali przed niczym - podkreślił. 


- Zależy nam na tym, aby w uroczystościach obchodów 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej uczestniczyło jak najwięcej przedstawicieli innych państw, naszych najbliższych dzisiaj sojuszników - mówimy o przywódcach państw UE, NATO - powiedział Spychalski w Polsat News.

 

Rzecznik prezydenta pytany, czy na uroczystości zaproszono prezydenta Rosji Władimira Putina, odparł, że nie jest on ani przywódcą kraju członkowskiego UE, NATO, czy też kraju, należącego do Partnerstwa Wschodniego, a - zaznaczył - "te kraje były przez Polskę zapraszane, więc tu zaproszenie nie było po prostu wystosowane".

 

Spychalski był też pytany, kiedy zostaną przedstawione szczegóły wizyty w Polsce prezydenta USA Donalda Trumpa. - To ogłosi strona amerykańska; zgodnie z prawidłami dyplomacji, to strona, która jest zaproszona przez nas ogłasza decyzję, czy przywódca tego państwa będzie uczestniczył w uroczystościach, czy też nie - zaznaczył.

 

Dodał, że strona amerykańska ma zwyczaj, że decyzję o tym, "gdzie i kiedy jest prezydent Trump, ogłasza mniej więcej między dwa a cztery tygodnie przed planowaną wizytą".

 

Dopytywany, kto już potwierdził obecność na uroczystościach, rzecznik prezydenta odparł, że kilkunastu przywódców państw. Wymienił tu prezydenta Republiki Federalnej Niemiec Franka-Waltera Steinmeiera.

 

- Także pani kanclerz (Niemiec Angela Merkel) przekazała, że będzie - poinformował rzecznik prezydenta. Dodał, że potwierdzenia obecności "spływają na bieżąco, także od krajów członków Partnerstwa Wschodniego". 

 

Dotychczasowe odcinki programu można obejrzeć tutaj.

luq/pgo/prz/ Polsat News, PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze