"Chyba zegarek nie starczy na zadośćuczynienia". Misiewicz zapowiada nowy pozew przeciwko Vedze

Polska

"P. Patryku jeszcze kilka wypowiedzi i chyba zegarek nie starczy na zadośćuczynienia" - napisał Bartłomiej Misiewicz nawiązując do słów Patryka Vegi, który w "Wydarzeniach i Opiniach" mówił, że nie boi się o wyrok sądu, "bo ma zegarek, który jest dwa razy więcej wart, niż pozew Misiewicza". Późnym wieczorem po programie były rzecznik MON zapowiedział kolejny pozew przeciwko reżyserowi.

"W najbliższym czasie mec. L. Szaranowicz i P. Fidura w moim imieniu skierują przeciwko p. Krzemienieckiemu prywatny akt oskarżenia w związku z jego skandalicznymi wypowiedziami na mój temat" - napisał Misiewicz na Twitterze. 

"Ponoć pan Krzemieniecki vel Vega nadal uważa, że może naruszać godność człowieka, bo jest bogatym »artystą«. W takim razie dodatkowo będzie musiał zmierzyć się ze sprawą karną, w której zażądam wypłaty przez niego maksymalnej kwoty nawiązki zgodnie z Kodeksem Karnym" - zapowiedział były rzecznik resortu obrony.

Reżyser Patryk Vega, którego były rzecznik resortu obrony Bartłomiej Misiewicz pozwał, domagając się 1 mln zł odszkodowania, był we wtorek gościem "Wydarzeń i Opinii". Vega w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim zapewnił, że odszkodowania się nie obawia, gdyż "ma zegarek, który jest dwa razy więcej wart, niż jego (Misiewicza) pozew".

 

Vega zapewnił również, że posiada "dokumenty i odniesienia do każdej ze scen" filmu, w którym wystąpi bohater wzorowany na byłym rzeczniku MON. Reżyser w programie w złośliwy sposób odnosił się m.in. do tego, w jaki sposób Misiewiczowi udało się schudnąć w areszcie, do jego orientacji seksualnej.  

grz/ polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze