"Mamy czerwonego konia, na którego wsadzimy kandydata lub kandydatkę". Biedroń o listach wyborczych

Polska

- Będę liderem listy Wiosny do Sejmu i Senatu. Poprowadzę Wiosnę ku zwycięstwu w wyborach do Sejmu i Senatu - mówił w programie "Polityka na Ostro" Robert Biedroń. Na pytanie Agnieszki Gozdyry czy mówiąc, że będzie liderem nie oznacza, że będzie kandydował, lider Wiosny potwierdził.

- Wygrać z PiS to za mało. My idziemy po to, żeby opowiedzieć nową historię o Polsce na przyszłość, przedstawić program. Dzisiaj Polska ma jedyny parlament w Europie, a być może na świecie gdzie nie ma lewicy, gdzie nie ma postępowej siły, to nie jest normalne - ocenił Biedroń. 

 

Lider Wiosny stwierdził, że zjednoczona lewica na pewno wystawi swojego kandydata albo kandydatkę w wyborach prezydenckich. - Czy to będzie Biedroń? - pytała prowadząca. - Rozmawiamy o różnych opcjach - odparł Biedroń.

- Myślę, że już w najbliższym czasie (zaprezentujemy kandydata - red.), bo tu trzeba szybko podejmować decyzję. Niewiele zostało czasu. Wiemy, że przymiarki trwają w KO i w PiS i my na lewicy tez się przygotowujemy - podkreślił gość Polsat News. 

 

Gozdyra zwróciła uwagę, że mówi się o Arłukowiczu, Trzaskowskim, zastanawiają się także nad powrotem Tuska na białym koniu. - A my na lewicy mamy swojego czerwonego konia, na którego wsadzimy kandydata lub kandydatkę - mówił lider Wiosny. 

 

"Czas zacząć rozmawiać o realnych problemach"

 

Biedroń zapowiedział w Polsat News, że decyzja czy wystartują jako koalicja z progiem wyborczym 8 proc., czy partia z 5 proc. progiem zostanie ogłoszona na początku przyszłego tygodnia.

 

 

Według Biedronia czas zacząć rozmawiać o realnych problemach: o braku mieszkań, brudnym powietrzu, o wykluczeniu transportowym. - Dzisiaj trzeba szukać tego, co łączy, a nie dzieli - stwierdził pytany o partie współtworzące Lewicę, m.in. krytykowany wcześniej przez niego Sojusz Lewicy Demokratycznej.

 

W jego ocenie "starzy" działacze lewicowi, jak Marek Dyduch czy Jerzy Jaskiernia uzupełniają coś, czego ani Wiosna, ani Razem nie ma. - Jest elektorat Sojuszu Lewicy Demokratycznej i ważne, żeby ten elektorat lewicowy był reprezentowany w Sejmie, ale także w Senacie - przekonywał.

 

"Lewica zawsze zwycięża, kiedy się jednoczy"

 

- Lewica zawsze zwycięża, kiedy jednoczy się, kiedy lewica nie szła zjednoczona - przegrywa wybory - mówił Biedroń.

 

W jego ocenie dojrzeliśmy do sytuacji, gdy powinna zostać wprowadzona równość małżeńska dla par tej samej płci. - Równość we wszystkich sprawach, ze wszystkimi konsekwencjami, również z prawem do adopcji dzieci - mówił lider Wiosny.

 

- Politycy niewiele zrobili, żeby o tym rozmawiać, żeby te demony przegonić, żeby spróbować podjąć jakąś dyskusję ze społeczeństwem. Łatwo jest straszyć, trudniej rozmawiać i to jest też nieszczęście polskiej polityki, że politycy, jak tchórze kiedy słyszą trudny temat, to uciekają od niego - ocenił. - Polska Lewica taka nie jest, mamy odwagę stawiać pewne problemy - dodał.

 

Pozostałe odcinki programu dostępne są w zakładce Programy.

msl/ Polsat News, PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze