"Smutny finał", "będziemy żałować". Komentarze po decyzji Koalicji Obywatelskiej

Polska
"Smutny finał", "będziemy żałować". Komentarze po decyzji Koalicji Obywatelskiej
PAP/Piotr Nowak

- Wielotygodniowe rozmowy opozycji skończyły się politycznym blamażem; to smutny finał - ocenił w czwartek szef klubu PiS Ryszard Terlecki. "Brak wiary w zwycięstwo nad PiS-em to fundamentalny problem opozycji. Z nimi można wygrać, tylko trzeba chcieć! Dziś wyszło na jaw, że niektórzy wcale tego nie chcą. Będziemy tego gorzko żałować" – stwierdził z kolei Andrzej Rozenek z SLD.

Lider PO Grzegorz Schetyna poinformował w czwartek, że Platforma do wyborów parlamentarnych idzie jako Koalicja Obywatelska (tworzona przez PO, Nowoczesną i Inicjatywę Polską) poszerzona o społeczników, ekspertów i samorządowców.

 

Decyzję PO komentował szef klubu PiS Ryszard Terlecki na konferencji prasowej. - Wszystko wskazuje na to, że po wielu tygodniach bardzo pasjonującego serialu pt. "tworzymy koalicję", skończyło się to politycznym blamażem - ocenił wicemarszałek Sejmu.

 

- Żadnej koalicji nie ma, Koalicja Obywatelska idzie sama z obywatelami, którzy dostaną jakieś gorsze miejsca. Zobaczymy, co to za obywatele i co to za miejsca" - mówił Terlecki. - Jednym słowem takie wrażenie, że Polska czeka na wynik tych wielotygodniowych rozmów, kończy się smutnym finałem, rozmowy do niczego nie doprowadziły i partie idą osobno - dodał.

 

- Czy to jest dobra wiadomość, czy nie? Dla nas to raczej bez znaczenia, jesteśmy przygotowani na każdy wariant, mamy program, mamy liderów list, jutro będziemy rozmawiać już o szczegółach - wskazywał Terlecki. Zaznaczył, we wtorek Komitet Polityczny PiS zatwierdzi listy wyborcze. - Jesteśmy przygotowani do wyborów, zwyciężymy - dodał.

 

  

 

"Grzegorz Schetyna mówi: »do wyborów idziemy, jako koalicja obywatelska a nie polityczna«. No cóż, trudno się dziwić: na polityczny szyld trzeba wytrwale i konsekwentnie pracować, tak jak PiS - marka pracowitości, odpowiedzialności, a przede wszystkim wiarygodności" - napisał na Twitterze marszałek Senatu Stanisław Karczewski.

 

 

 

"Schetyna stanął pod napisem JA i ogłosił Koalicję Grzegorza Ze Schetyną. Ładny symbol tego, po co Platforma oszukiwała wyborców mirażem Zjednoczonej Opozycji. A chodziło tylko o to, żeby osłabić konkurentów i zapewnić przewodniczącemu PO kolejne 4 lata w fotelu »lidera opozycji«" - napisał na Twitterze jeden z liderów Lewicy Razem Adrian Zandberg.

 

 

 

"Idziemy do wyborów jako . Łączymy energię wszystkich, którzy chcą aktywnie zmieniać Polskę - społeczników, samorządowców, ekspertów. Wspólnie zawalczymy o każdy głos" - napisała wicemarszałek Sejmu z PO Małgorzata Kidawa-Błońska.

 

 

"A więc gratulacje"

 

- Jestem zadowolony, że nie ma już "hamletyzowania", że jest już podjęta decyzja, że mamy jasność, że po stronie opozycji - na dzień dzisiejszy - rysują się trzy komitety wyborcze, a więc będzie zdecydowana lewica, będzie liberalna lewica i będzie umiarkowane centrum. A więc gratulacje - oświadczył wiceprzewodniczący klubu PSL-KP Marek Sawicki w rozmowie z dziennikarzami w Sejmie.

 

Polityk wyraził nadzieję, że "wszyscy już zaczną rywalizować na programy i zabiegać o jak największą rzeszę wyborców".

 

Na uwagę, że zdaniem niektórych polityków PO i PiS, może się okazać, że PSL nie zdoła przekroczyć 5-procentowego progu wyborczego, Sawicki "podziękował za troskę" obu tym partiom. - Niech się zatroszczą o własne programy, własny lektorat, o własną ofertę. PSL o swoją zadba, spokojnie - dodał.

 

 

prz/ PAP, polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze