Łódzki kurator oświaty: wszyscy uczniowie znajdą miejsca w szkołach ponadpodstawowych

Polska
Łódzki kurator oświaty: wszyscy uczniowie znajdą miejsca w szkołach ponadpodstawowych
Pixabay

- W woj. łódzkim nie będzie przypadku, że któryś z uczniów nie znajdzie dla siebie miejsca w szkole ponadpodstawowej. Są one zapewnione, samorządy zdały egzamin - zapewnił łódzki kurator oświaty Grzegorz Wierzchowski, podsumowując pierwszy etap rekrutacji.

W zakończonym we wtorek pierwszym naborze w woj. łódzkim z ponad 44 tys. uczniów aplikujących do szkół średnich do wybranych przez siebie placówek nie zakwalifikowało się 1572 absolwentów, z czego 828 ukończyło gimnazja, a 744 podstawówki.

 

- To oznacza, że w przypadku absolwentów podstawówek w skali całego województwa miejsce w nowej szkole znalazło 96,5 proc. aplikujących oraz 95,9 proc. uczniów po gimnazjach. W samej Łodzi do szkół średnich dostało się 96 proc. osób po podstawówkach i 95 proc. po gimnazjach. To dobrze oddaje skale rekrutacji. (…) Ona w tym roku nie odbiegała od lat ubiegłych - powiedział Wierzchowski na środowej konferencji prasowej zorganizowanej w Łódzkim Urzędzie Wojewódzkim.

 

Łódzki kurator podkreślił, że nie jest to koniec rekrutacji do szkół średnich i ci, którzy nie zostali zakwalifikowani w pierwszym etapie będą mogli wziąć udział w postępowaniu uzupełniającym.

 

"Chciałbym uspokoić wszystkich uczniów i rodziców"

 

- I oczywiście są dla nich miejsca, bo w naszym województwie samorządy przygotowały ich znacznie więcej niż jest potencjalnych kandydatów. Dotyczy to całego regionu, jak i samej Łodzi. Chciałbym uspokoić wszystkich uczniów i rodziców. W woj. łódzkim nie będzie przypadku, że któryś z absolwentów szkoły podstawowej lub gimnazjum nie znajdzie dla siebie miejsca w szkole. Będzie je miał, bo samorządy zdały egzamin - zaznaczył Wierzchowski.

 

Wskazał, że przed pierwszym etapem rekrutacji dla ok. 44 tys. tegorocznych absolwentów w szkołach średnich przygotowano ponad 66 tys. miejsc. Obecnie zaś dla niezakwalifikowanych 1572 kandydatów czeka ponad 14 tys. miejsc. W samej Łodzi takich uczniów jest 460 i w drugim naborze będą oni mogli aplikować na ponad 1,5 miejsc.

 

Na konferencji poinformowano, że m.in. łódzkie XLIV LO może przyjąć jeszcze 35 uczniów, XXXIV LO i XLII LO - po 30, a do XX LO, XXIII LO i XLIII LO - po 20.

 

"Kandydaci w tym roku wybierali chętniej inne szkoły, niż w latach ubiegłych"

 

- Progi punktowe w tym roku wzrosły, ale nie wzrosły one znacząco. Zaobserwowałem jedną prawidłowość, mianowicie kandydaci w tym roku wybierali chętniej inne szkoły niż w latach ubiegłych. Na przykład w gronie pierwszych trzech najczęściej wybieranych placówek, nie ma I LO, LO Politechniki Łódzkiej, czy Uniwersytetu Łódzkiego - dodał Wierzchowski.

 

Wicewojewoda łódzki Krzysztof Ciecióra podsumowując pierwszą część rekrutacji do szkół ponadpodstawowych podkreślił, że wokół niej niepotrzebnie narosło "dużo szumu i chaosu informacyjnego".

 

- Teraz można powiedzieć, że ta rekrutacja jest sukcesem wielu samorządów. Jest też przejawem tego, że udało nam się całkiem dobrze zorganizować cały proces i dzięki zaangażowaniu samorządowców przygotowanych zostało wiele dodatkowych miejsc w poszczególnych placówkach - ocenił.

 

"W tej chwili mamy piękne nabory"

 

Ciecióra zwrócił uwagę, że rekrutacja podwójnego rocznika dla wielu szkół w regionie była szansą na kontynuowanie ich działalności.

 

Przyznała to obecna na konferencji starosta brzeziński Renata Kobiera.

 

- W naszym powiecie mamy liceum ogólnokształcące i zespół szkół ponadgimnazjalnych. W poprzednich latach były plany zlikwidowania 100-letniego liceum, bo było bardzo niewielu uczniów. W tej chwili mamy piękne nabory i wiemy, że nasza szkoła w Brzezinach może się rozwijać. Mamy w niej jeszcze wolne miejsca, więc zapraszamy też uczniów z Łodzi - powiedziała.

 

Drugi nabór rozpocznie się 26 lipca i potrwa do 30 lipca.

ac/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze