Wiceminister złożył dymisję. Wcześniej radził uczniom: mogą poszukać szkoły za granicą

Polska
Wiceminister złożył dymisję. Wcześniej radził uczniom: mogą poszukać szkoły za granicą
Polsat News

- Może uczniowie, którzy nie dostali się do żadnej szkoły, mogą poszukać odpowiedniej za granicą - radził wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego Andrzej Stanisławek w rozmowie z "Kurierem Lubelskim". We wtorek złożył dymisję, którą premier przyjął. "Chciałbym przeprosić wszystkich, którzy poczuli się dotknięci moją wypowiedzią" - napisał wiceminister. Dodał, że wypowiedzi nie autoryzował.

"Chciałbym przeprosić wszystkich, którzy poczuli się dotknięci moją wypowiedzią dla »Kuriera Lubelskiego«, wypowiedzi nie autoryzowałem; w poczuciu odpowiedzialności postanowiłem jednak złożyć dymisję z funkcji wiceministra nauki i szkolnictwa wyższego" - napisał na Facebooku wiceszef MNiSW Andrzej Stanisławek.

 

Na Twitterze wiceminister Stanisławek dodał, że z treścią swojej wypowiedzi się nie utożsamia.

"W poczuciu odpowiedzialności za dobro obozu Zjednoczonej Prawicy"

 

Dymisję Stanisławek złożył - jak sam oświadczył - "w poczuciu odpowiedzialności za dobro obozu Zjednoczonej Prawicy".

 

Wcześniej wiceminister w rozmowie z "Kurierem Lubelskim" zasugerował jak można rozwiązać problem brak miejsc w szkołach ponadpodstawowych.  

 

- Taka myśl przychodzi mi do głowy, że może trzeba skorzystać z rozwiązań studenckich. Nie wiem, czy jest jeszcze na to szansa, ale może uczniowie, którzy nie dostali się do żadnej szkoły, mogą poszukać odpowiedniej za granicą - doradził Stanisławek.

 

"Zalewska zapewniała, że dla wszystkich znajdą się miejsca. Trudno było w to nie wierzyć"

 

Jak podała gazeta, senator kilka razy zaznaczał, że on w rządzie nie zajmuje się oświatą. "Minister Anna Zalewska zapewniała, że dla wszystkich uczniów znajdą się miejsca. Trudno było w to nie wierzyć. Mogę tylko ubolewać nad obecną sytuacją" - mówi Stanisławek gazecie.

 

"Może miejsca są dla wszystkich, ale nieproporcjonalnie rozłożone. Może nie w każdym mieście sytuacja została wcześniej w pełni przeanalizowana" - dodał Stanisławek. 

 

Müller: zostaną wyciągnięte stosowne konsekwencje

 

We wtorek rzecznik rządu Piotr Müller oznajmił na Twitterze, że rząd "zdecydowanie odcina się od wypowiedzi wiceministra Stanisławka. 

 

"Jest ona rażąco sprzeczna z działaniami rządu. W związku z tym faktem zostaną wyciągnięte stosowne konsekwencje" - zapowiedział Müller

Chwilę później wiceminister Stanisławek wydał oświadczenie o złożeniu dymisji. Późnym wieczorem dymisja została przyjęta przez premiera Mateusza Morawieckiego. Sprawę obszernie skomentował w programie "Wydarzenia i Opinie" rzecznik rządu Piotr Müller.

 

Nawet świadectwo z czerwonym paskiem nie gwarantuje przyjęcia

 

W związku z reformą edukacji, która zlikwidowała gimnazja i wydłużyła naukę w szkołach podstawowych do ośmiu klas, o miejsca w liceach i technikach ubiegają się uczniowie z pierwszego rocznika kończącego ośmioletnią szkołę podstawową i ostatniego rocznika gimnazjum. Młodzieży jest więcej niż zazwyczaj, bo do szkół średnich przechodzi rocznik, w którym w pierwszych klasach szkół podstawowych zaczęły się uczyć 6-latki. 

 

Szkoły ponadpodstawowe muszą przyjąć w nowym roku szkolnym ok. 370 tys. więcej uczniów niż miało to miejsce w ubiegłym roku. Tymczasem o przyjęcie do liceów i techników ubiega się 705 tys. gimnazjalistów i ósmoklasistów.

 

Uczniowie jeszcze przed ogłoszeniem wyników rekrutacji zaczęli protestować. W Lublinie przed siedzibą Kuratorium Oświaty wystartował w poniedziałek Lubelski Strajk Uczniowski. Organizatorzy domagają się, by w szkołach stworzyć dodatkowe oddziały, bo obecnie nawet posiadanie świadectwa z czerwonym paskiem nie gwarantuje, że dostaną się do wymarzonego liceum.

Miejsc brakuje niemal wszędzie

 

"Łącznie dla kandydatów kończących w bieżącym roku szkołę podstawową placówki, których organem prowadzącym jest Miasto Lublin, przygotowały 5403 miejsca, na które zakwalifikowano się 4625 kandydatów. Szkoły ponadpodstawowe dysponują jeszcze 778 wolnymi miejscami" - poinformowało 4 lipca polsatnews.pl Biuro Prasowe w Kancelarii Prezydenta Miasta Lublin.


Jak podano, licea ogólnokształcące dysponują jeszcze 306 wolnymi miejscami, natomiast w technikach samorządowych pozostaje jeszcze 266 wolnych miejsc. Szkoły branżowe prowadzone przez samorząd dysponują jeszcze 103 wolnymi miejscami. Jeszcze gorzej sytuacja wygląda w innych miastach - więcej o tym tutaj

grz/luq/ "Kurier Lubelski", polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze