Rosjanie rywalami Polaków w walce o finał Ligi Narodów siatkarzy

Świat
Rosjanie rywalami Polaków w walce o finał Ligi Narodów siatkarzy
PAP/EPA/TANNEN MAURY

Siatkarze Rosji po porażce z USA 0:3 (21:25, 17:25, 20:25) zajęli drugie miejsce w grupie A i będą rywalami Polski w półfinale turnieju finałowego Ligi Narodów w Chicago. Jako ostatnia do najlepczej czwórka awansowała Brazylia, która pokonała Iran 3:2 (25:20, 25:23, 24:26, 20:25, 15:10).

Polacy, po zwycięstwach nad "Canarinhos" 3:2 oraz Iranem 3:1, zapewnili sobie pierwsze miejsce w grupie, a w piątek odpoczywali. Ich kolejnego przeciwnika miało wyłonić spotkanie gospodarzy ze "Sborną".

 

Amerykanie nie pozostawili wątpliwości, kto był lepszy. Fiński trener Rosjan Tuomas Sammelvuo posłał do boju jednak zupełnie inną, teoretycznie słabszą szóstkę niż w czwartkowym pojedynku z Francją (3:0) i ponownie całkiem stronił od zmian (zrobił jedną w drugim secie).

 

Dominacja Amerykanów w każdej partii

 

W inauguracyjnym secie miejscowi przegrywali tylko na początku, a od pierwszej przerwy technicznej systematycznie budowali przewagę, prowadząc nawet różnicą sześciu punktów (21:15).

 

W drugiej partii Rosjanie byli bliżsi zwycięstwa tylko po pierwszej akcji, a od stanu 2:1 Amerykanie nie oddali prowadzenia. Kilkukrotnie dystans między drużynami wynosił także sześć punktów (12:6, 16:10, 21:15), choć było i 14:7.

 

W ostatniej - jak się okazało - odsłonie zawodnicy Sammelvuo także od początku byli w odwrocie, a na zryw zdobyli się tylko raz, gdy od stanu 12:16 wygrali cztery kolejne piłki i zrobiło się po 16. Końcówka jednak znowu należała do gospodarzy.

 

Najwięcej punktów uzyskał dla USA znany z występów w Asseco Resovii Rzeszów Thomas Jaeschke - 13. Wśród przeciwników wyróżnił się Fiodor Woronkow - 10.

 

W fazie interkontynentalnej biało-czerwoni przegrali z Rosją 1:3 podczas turnieju w irańskiej Urmii, ustępując rywalom głównie w zagrywce; 1-8 w zdobytych punktach. Przeciw USA "Sbornej" tej element nie przyniósł ani jednego.

 

Eksperymentalny skład Polaków

 

Podobnie jak wtedy, w Chicago mistrzowie świata występują w eksperymentalnym zestawieniu, a podstawowi zawodnicy polskiej kadry obecnie przygotowują się w Zakopanem do sierpniowego turnieju kwalifikacyjnego do igrzysk i wrześniowych mistrzostw Europy.

 

Rok temu zespół trenera Vitala Heynena występ w Final Six zakończył po pojedynkach grupowych, a Rosja wygrała pierwszą edycję Ligi Narodów, która w kalendarzu FIVB zastąpiła Ligę Światową.

 

Drugą parę półfinałową stworzą w Chicago ekipy USA i Brazylii. "Canarinhos" wygrali w piątek z Irańczykami 3:2, choć prowadzili 2:0. Także w tie-braeku mieli kłopoty, a przełomowym okazał się moment, kiedy ze stanu 5:8 doprowadzili do 9:8, a od 12:10 już nie pozwolili rywalom zdobyć ani jednego punktu.

 

- Nasz serwis w decydującym momencie okazał się kluczowy i "zrobił różnicę". Wcześniej nie funkcjonował jak należy i irański rozgrywający Marouf miał pole do popisu. Najważniejsze, że jesteśmy w półfinale po zwycięstwie nad naprawdę dobrze dysponowanym rywalem - przyznał kapitan Brazylijczyków Bruno Rezende.

 

Mecz biało-czerwonych z Rosją odbędzie się w Chicago o północy z soboty na niedzielę czasu polskiego, a zespół USA zagra z Brazylią trzy godziny później.

dk/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze