Kidawa-Błońska: badania wskazują, że dzieci obciążone nauką bardzo źle to znosiły

Polska

- Widzimy co się dzieje w szkołach - stres wśród dzieci, rodziców. Badania wskazują, że uczniowie w szkole podstawowej mając wiele zajęć, bardzo źle to znosiły - mówiła w czwartkowym "Graffiti" wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska (PO). - W Polsce w ostatnich czasach zwiększa się liczba samobójstw w ogóle. Młodzi ludzie w szkole mieli ostatnio dużo problemów - dodała.

- Tego nie wytrzyma system edukacji w Polsce, tego nie wytrzymają dzieci, rodzice, nauczyciele i samorządy - mówiła wicemarszałek Sejmu pytana o to czy Platforma Obywatelska, jeżeli dojdzie do władzy, planuje wrócić do sytuacji sprzed reformy edukacji PiS. 

 

- Nie można co kilka lat robić takiej złej rewolucji. Stało się co się stało. Mamy tego efekty. Widzimy co się dzieje w szkołach, stres dzieci i rodziców. Ten problem trzeba rozwiązać w inny sposób (niż przywrócenie gimnazjów - red.). Ja o tej reformie nie chcę mówić. To było wielkie nieszczęście - oceniła.

 

We wtorkowym programie "Polityka na Ostro" prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz obwiniła reformę szkolnictwa za "wzrost prób samobójczych uczniów ostatnich klas" szkół podstawowych i gimnazjów. Pytana o to słowa Kidawa-Błońska oceniła, że "sytuacja w szkole i to co się działo w ostatnich latach mogło (na to - red.) wpływać".

 

Nadzieja na szeroki blok opozycyjny do wyborów

 

- Mam nadzieję na szeroki blok opozycyjny, który będzie miał szansę wygrać wybory - powiedziała Kidawa-Błońska w "Graffiti". Przyznała, że PO zależy na współpracy z Polskim Stronnictwem Ludowym. - Mamy wspólną historię w samorządzie i w rządzie. Grzegorz Schetyna  potrafi jednoczyć ludzi. Namawia PSL żebyśmy wystartowali razem - wskazała. 

 

Wicemarszałek Sejmu mówiła w rozmowie z Wojciechem Dąbrowski, że w weekend podczas konwencji programowej Platformy Obywatelskiej zaprezentują to nad czym pracowali przez ostatnie 3 lata i jakie rozwiązania przygotowali. - Nasze dwudniowe spotkanie to ostatni szlif naszych propozycji. Będzie kilkadziesiąt paneli dot. rożnych obszarów życia: kultura, nauka, zdrowie i bezpieczeństwo - dodała.

 

"Nikt nie pyta o 500 plus i wiek emerytalny"

 

- Podczas spotkania z wyborcami nikt nie pyta o likwidację 500 plus. Ci którzy z nami rozmawiają, znają nasze zapewnienia. 500 plus powstało jako program zachęcający, by rodziło się więcej dzieci. Jako program socjalny nie zdał egzaminu, ale 500 plus zostanie i żaden rząd tego nie cofnie - powiedziała Kidawa-Błońska. 

 

- Ludzie nie pytają także o wiek emerytalny, bo wiedza, że nie czekają ich wysokie emerytury. Wszystko to, co sami wypracują pomoże im w wieku starszym żyć lepiej. Nikt nie będzie na siłę przywracał wyższego wieku emerytalnego. Będziemy zachęcać, by ludzie chcieli dłużej pracować - mówiła Kidawa-Błońska w Polsat News. 

msl/ Polsat News

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze