Praworządność w państwach Unii Europejskiej. Jest stanowisko Von der Leyen

Świat
Praworządność w państwach Unii Europejskiej. Jest stanowisko Von der Leyen
Polsat News

Kandydatka na przyszłą szefową KE Ursula von der Leyen opowiedziała się w środę w Parlamencie Europejskim za stworzeniem mechanizmu pomagającego utrzymywać praworządność w państwach UE.

- Sądzę, że powinniśmy mieć mechanizm, zapewniający przejrzyste monitorowanie tego, czy praworządność jest utrzymywana w państwach członkowskich - powiedziała podczas spotkania z eurodeputowanymi frakcji Odnowić Europę.

 

Jak tłumaczyła von der Leyen rozwiązanie takie jest potrzebne m.in. z tego powodu, że żadne z państw członkowskich nie jest idealne. Mechanizm miałby polegać na wzajemnym porównywaniu sytuacji w poszczególnych krajach członkowskich.

 

- Będziemy musieli położyć duży nacisk na zmiany klimatu. Zegar tyka, czas się kończy i musimy działać. Posunęliśmy się do przodu, ale musimy być bardziej ambitni. W pełni popieram cel, aby w 2050 roku gospodarka UE była neutralne klimatycznie. Chcę, aby Europa stała się pierwszym kontynentem, który jest neutralny klimatycznie. Żeby tak się stało, musimy być bardziej ambitni jeśli chodzi o nasze cele klimatyczne na 2030 rok - oświadczyła von der Leyen.

 

"Poszerzyć" ETS o sektor lotniczy, morski

 

Żeby tak się stało - wskazywała - trzeba "poszerzyć" unijny system handlu emisjami (ETS) o sektor lotniczy, morski. - Musimy się przypatrzyć, jak wspieramy transformację, przemysły w stronę klimatycznej neutralności. To będzie wymagało bardzo dużo inwestycji - zaznaczała. Dodała, że jest to duża szansa dla unijnej gospodarki.

 

Von der Leyen oznajmiła, że jeśli uda się przekształcić EBI w "Europejski Bank Klimatyczny", to UE będzie wzorem na świecie w walce ze zmianami klimatycznymi.

 

Polska i sześć innych krajów Europy Środkowo-Wschodniej zablokowała podczas czerwcowego szczytu UE w Brukseli zapis o dojściu do neutralności klimatycznej do roku 2050.

 

Frans Timmermans pierwszym wiceprzewodniczącym "jej" KE

 

Von der Leyen zapowiedziała też, że pierwszym wiceprzewodniczącym jej KE zostanie Frans Timmermans, który był kandydatem wiodącym socjalistów na stanowisko przewodniczącego Komisji. Ważną pozycję - według jej słów - będzie miała jako wiceszefowa KE również Margrethe Vestager, która była kandydatką liberałów na szefa Komisji.

 

- Chcę Komisji, która będzie się składała z 50 proc. kobiet i 50 proc. mężczyzn. Poproszę szefów państw i rządów o zaprezentowanie dwójki kandydatów: kobiety i mężczyzny - oświadczyła von der Leyen.

 

Obrona zbiorowa jest elementem naszych transatlantyckich relacji, jednak jako Europejczycy musimy być bardziej asertywni, ponieważ jest silne oczekiwanie wobec Europy, abyśmy byli bardziej obecni w naszym sąsiedztwie, bardziej zaangażowani w trudne procesy stabilizacji. To był powód, dla którego dwa lata temu rozpoczęliśmy w rekordowym tempie budowę Europejskiej Unii Obrony - wskazywała podczas spotkania z eurodeputowanymi frakcji Odnowić Europę.

 

Jak dodała von der Leyen, trzeba nadal pracować nad budową Europejskie Unii Obrony, aby wtedy, gdy UE będzie potrzebna i będzie polityczna chęć do działania, istniały struktury i procedury, aby działać na czas.

 

- Nie wystarczy wola polityczna, potrzebne są instrumenty, potrzebne są procedury i struktury - zaznaczyła kandydatka na szefową KE.

msl/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze