Kościół reaguje na zwolnienie pracownika IKEI. "Gratulujemy Panu Tomaszowi odwagi"

Polska
Kościół reaguje na zwolnienie pracownika IKEI. "Gratulujemy Panu Tomaszowi odwagi"
Polsat News

"Trzeba uznać za niedopuszczalny z punktu widzenia prawa, ale przede wszystkim przyzwoitości i zdrowego rozsądku atak przypuszczony na pracownika IKEI, który nie życzył sobie w miejscu pracy indoktrynacji LGBT" - napisała w oświadczeniu Rada Konferencji Episkopatu Polski ds. Apostolstwa Świeckich.

Pan Tomasz w reakcji na informację dotyczącą "Włączania LGBT+", która została umieszczona na firmowym forum Ikea, napisał, że "Akceptacja i promowanie homoseksualizmu i innych dewiacji to sianie zgorszenia" i dołączył do swojego komentarza dwa fragment z Pisma Świętego. Po kilku dniach otrzymał wypowiedzenie. Według pracodawcy było "ryzyko naruszenia dóbr lub godności innych pracowników".

 

"Niby walczą o wolność, tolerancję i szacunek, ale właśnie bez tolerancji"

 

"Kościół naucza, że każdy człowiek ma bezwzględny obowiązek szanować każdego człowieka. To odnosi się również do osób LGBT, ale musi działać w obydwie strony. Ogromnym niesmakiem, smutkiem, troską o przyszłość a nawet poczuciem zagrożenia napawają zwyczajnych ludzi zachowania i słowa aktywistów tego środowiska i wspierających je dziennikarzy. Niby walczą o wolność, tolerancję i szacunek, ale właśnie bez tolerancji, z pogardą wobec myślących inaczej i z agresją" -  czytamy oświadczeniu Rady KEP ds. Apostolstwa Świeckich.

 

"W tym kontekście trzeba uznać za niedopuszczalny z punktu widzenia prawa ale przede wszystkim przyzwoitości i zdrowego rozsądku atak przypuszczony na pracownika IKEI, który nie życzył sobie w miejscu pracy indoktrynacji LGBT. Niepokoi, że wypowiedzi pod jego adresem są pełne agresji i pogardy. Odziera się go z godności ludzkiej i odmawia mu niezbywalnych praw" - napisano w oświadczeniu.

 

Rada dodaje, że "tymczasem wolność sumienia i wyznania jest miarą demokracji". "Agresja zaś i pogarda nie są Polsce potrzebne, burzą pokój społeczny, sieją niepewność i poczucie zagrożenia. Jakże łatwo ale też jakże niebezpiecznie jest przeciwstawić człowieka drugiemu człowiekowi!" - podkreśliła Rada. 

 

W oświadczeniu napisano również, że Konstytucja RP "nie tylko gwarantuje każdemu wolność wyznania ale też chroni przed ingerencją w przekonania osobiste wbrew woli zainteresowanego". "Równocześnie nieuczciwym intelektualnie jest reagować w Polsce na cytaty z Pisma Świętego, jakby kultura europejska nie wyrastała z logiki chrześcijaństwa. Nie można nazwać tego inaczej jak tworzeniem wirtualnej rzeczywistości i narzucaniem przekonań przy wykorzystaniu pozycji silniejszego.". 

 

Przypomniano również słowa króla Zygmunta II Augusta "Nie jestem królem waszych sumień". Rada wyjaśniła, że "tym bardziej pracodawca nie ma i nie może sobie uzurpować takiego prawa".

 

"Pana postawa zasługuje na uznanie i naśladowanie"

 

"Gratulujemy Panu Tomaszowi odwagi w wyznawaniu i obronie wiary w codziennym życiu" - napisano. Dodano, że jego "postawa zasługuje na uznanie i naśladowanie". "Wszelkie wypowiedzi, które chciałyby z Pana uczynić oszołoma, ignoranta i agresora - nie mają podstaw w faktach" - zapewniono.

 

"Mamy nadzieję, że wyrządzone Panu krzywdy moralne i materialne zostaną wynagrodzone, zaś firma zaprzestanie działań ideologicznych w oparciu o uprzywilejowaną pozycję pracodawcy. Liczymy na zainteresowanie sprawą związków zawodowych i prokuratury. Chodzi przecież o istotny element ładu ustrojowego i kulturowego" - napisano w oświadczeniu Rady.

 

"Sygnały o próbach propagowania ideologii LGBT"

 

Jak dodano, "również z innych firm i korporacji docierają do nas niepokojące sygnały o próbach propagowania ideologii LGBT". Rada informuje, że "wykorzystuje się do tego oficjalne strony internetowe i firmowe adresy poczty elektronicznej poszczególnych pracowników. Organizuje się spotkania agitacyjne, także z zagranicznymi aktywistami, w pomieszczeniach firmowych. Wielu pracowników milczy wobec skierowanych do nich nacisków, gdyż boją się utraty pracy albo dyskryminacji za poglądy".

 

Rada zwraca się również z prośbą do pracodawców "o szacunek wobec sumienia pracowników". "Rozumiemy trudną sytuację pracowników, dla których utrata pracy byłaby poważnym problemem, ale musimy przypomnieć, że wszędzie istnieją nieprzekraczalne granice. Prośmy Boga, aby ochronił nas przed upodleniem" - napisano w oświadczeniu.

 

"Organizuje się w szkole wyjścia do teatru na sztuki wyjątkowo obsceniczne"

 

Rada zaznaczyła również, że niepokoi ją także zachowanie wielu nauczycieli wobec dzieci i młodzieży. "Organizuje się w szkole wyjścia do teatru na sztuki wyjątkowo obsceniczne, które niszczą wrażliwość erotyczną młodych. Na lekcjach, pod pozorem nauki języków obcych młodzież zmuszana jest oglądać i dyskutować o filmach odzierających z intymności" - czytamy w oświadczeniu. 

 

W oświadczeniu napisano, że do rozmów o problemie bezpłodności w małżeństwie "dołącza się np. dyskusję o prawie do adopcji przez pary jednopłciowe i piętnuje przy tym uczniów przeciwnych takiej możliwości".

 

"Prosimy wszystkich rodziców: nie pozostawiajcie waszych dzieci samym sobie. Wasze dzieci nie są niczyją własnością - są wasze. Wszelkie instytucje życia społecznego - w tym szkoła - to instytucje, które tylko i wyłącznie są na usługach rodziny". - napisała Rada. 

 

"Prosimy o poszanowanie godności i wolności osobistej każdego człowieka. Prosimy, aby każdy zamyślił się chociaż przez chwilę nad zgodnością swojego działania z Ewangelią, oraz nad tym, co może zrobić dla Polski. Kto antagonizuje i rozpala emocje, ten nie służy Bożej sprawie" - przekonywała Rada w oświadczeniu. 

 

Rada prosi także o "działania wyważone" i o "opamiętanie". "Chlubimy się, że gdy szalały prześladowania i wojny religijne, Polska - jako jedyna w Europie - była państwem bez stosów. Niech tak będzie nadal" - dodano.

 

Przewodniczącym Rady KEP ds. Apostolstwa Świeckich jest bp Ignacy Dec. 

pgo/grz/ polsatnews.pl, KAI

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze