Pojazd elektryczny zamiast strażnika. Zeskanuje rejestrację i sprawdzi opłatę parkingową w stolicy

Polska
Pojazd elektryczny zamiast strażnika. Zeskanuje rejestrację i sprawdzi opłatę parkingową w stolicy
zdm.waw.pl

Stołeczny Zarząd Dróg Miejskich rozstrzygnął przetarg na zdalną kontrolę opłat parkingowych. E-kontrola za pomocą kamer umieszczonych na samochodach pozwoli sprawdzać czy kierowca zapłacił za postój. Kamery zeskanują numery rejestracyjne, przekażą je do systemu, a ten zweryfikuje wniesienie opłaty. Dwa samochody z napędem elektrycznym mogą osiągnąć skuteczność porównywalną z 10 patrolami pieszymi.

Elektryczny pojazd będzie kontrolował wyznaczoną strefę, zaś umieszczone na nim kamery odczytają tablice rejestracyjne zaparkowanych aut. System porówna lokalizację wykonanych zdjęć z bazą płatnych miejsc postojowych, a następnie zweryfikuje, czy dany pojazd ma opłacone parkowanie. Jeżeli nie - kierowca otrzyma pocztą wezwanie do zapłaty opłaty dodatkowej - informuje stołeczny Zarząd Transportu Miejskiego.

 

Kontrola będzie wykonywana dwukrotnie w krótkim odstępie czasu, aby wyeliminować pomyłki: np. pojazdy, których kierowcy właśnie idą do parkomatu. 

 

Koszt - ok. 2 mln zł

 

Do przetargu zgłosiły się cztery firmy. Jego zwycięzca za dostarczenie dwóch sztuk samochodów elektrycznych, dwóch systemów mobilnej kontroli pojazdów wraz ze szkoleniem operatorów systemu oraz tzw. usługą utrzymaniową przez okres 36 miesięcy ma otrzymać 1 959 390 zł brutto. System jest skonstruowany tak, że nawet w razie awarii samochodu można zamontować go na innym pojeździe - podaje ZTM.

 

Aktualnie trwają przygotowania do podpisania umowy. Po tym etapie wykonawca będzie miał 3 miesiące na dostarczenie pojazdów i systemu. Zarząd Transportu Miejskiego w Warszawie chce, aby pierwsze e-patrole wyjechały w teren jeszcze w tym roku.

 

Jak poinformowano, podstawowym celem e-kontroli jest zwiększenie efektywności działań kontrolnych w strefie płatnego parkowania. Dziś opłaty wnoszone przez kierowców sprawdza blisko 50 kontrolerów, dlatego też wiele osób ryzykuje, nie płacąc za parkowanie i licząc, że patrol pojawi się gdzie indziej. Dwa samochody wyposażone w kamery mogą osiągnąć skuteczność porównywalną z 10 patrolami pieszymi.

 

Większa rotacja pojazdów pomoże znaleźć wolne miejsca

 

Dzięki temu liczba kierowców unikających opłaty i zajmujących miejsca postojowe w centrum powinna znacznie spaść. W ten sposób wzrośnie rotacja miejsc – celem opłaty parkingowej jest bowiem wymuszenie, by postój auta był jak najkrótszy, bo wówczas znacznie łatwiej znaleźć wolne miejsce parkingowe. Dodatkową korzyścią będzie ochrona środowiska – kierowca szybciej znajdzie miejsce do zaparkowania a co z tym idzie, jego samochód wyemituje mniej zanieczyszczeń.

 

Zdaniem ZTM, drugą zaletą automatycznej kontroli jest usprawnienie obsługi mieszkańców. E-kontrola pozwoli zrezygnować z wystawiania wkładanych pod wycieraczkę przedniej szyby dokumentów opłaty dodatkowej (nie zawsze odczytywanych przez kierowców) i wysyłać wezwanie do zapłaty jedynie do tych kierowców, którzy nie zapłacili za postój, a nie także do tych, którzy np. nie włożyli biletu za szybę lub nie umieścili tam informacji o opłacie mobilnej.

 

To znacznie zmniejszy liczbę reklamacji. Dodatkowym benefitem e-kontroli, po zakończeniu fazy stabilizacji systemu, będzie możliwość rezygnacji z obowiązku wykładania biletu parkingowego w pojeździe, co znacznie ułatwi życie kierowcom.

 

Pieniądze zebrane w strefie trafiają do miejskiej kasy, z której remontowana, modernizowana i budowana jest m.in. infrastruktura drogowa - wyjaśnia Zarząd Dróg Miejskich . Dziennie ze Strefy Płatnego Parkowania Niestrzeżonego korzysta ok. 140 tys. samochodów. W 2018 roku wpływy z opłat za parkowanie wyniosły 100 mln zł. Zakup systemu e-kontroli będzie dofinansowany ze środków Unii Europejskiej.

 

Analizy wprowadzenia stref płatnego parkowania na Woli i Pradze

 


- W przyszłym tygodniu rozpoczną się badania i analizy związane z ewentualnym wprowadzeniem Stref Płatnego Parkowania Niestrzeżonego (SPPN) na Woli - poinformowała w środę rzecznik stołecznego Zarząd Dróg Miejskich Karolina Gałecka.

 

- Wyłoniono już wykonawcę. W najbliższych dniach zostanie z nim podpisana umowa, co oznacza, że najdalej w przyszłym tygodniu będzie mógł rozpocząć prace - powiedziała Gałecka. Na Woli badaniami zostanie objęty obszar między ulicami: Aleja Prymasa Tysiąclecia, Okopowa i Towarowa.

 

Badania i analizy dotyczące wprowadzenia SPPN będą prowadzone również na Pradze. Wykonawca został już także wybrany, ale na podpisanie umowy trzeba jeszcze poczekać z powodów proceduralnych.

 

Na Pradze chodzi o obszar między ulicami: Aleją Solidarności, 11 listopada i Ratuszową oraz od ul. Targowej do Alei 1000-lecia i Radzymińskiej, a także w okolicach ogrodu zoologicznego.

 

Konsultacje z mieszkańcami we wrześniu

 

Gałecka poinformowała, że na wrzesień zaplanowano konsultacje w mieszkańcami. Raporty dotyczące możliwości wprowadzenia SPPN mają być gotowe pod koniec tego roku.

 

Badania i analizy obejmują m.in. ewidencję istniejących obecnie miejsc parkingowych, liczbę parkujących samochodów, natężenie ruchu, a także ewentualne zmiany w organizacji ruchu.

 

Rzecznik ZDM wyjaśniła, że Radni Warszawy, którzy będą decydowali o wprowadzeniu SPPN, muszą wziąć pod uwagę wyniki przeprowadzonych badań i analiz.

 

Rzecznik prasowy dzielnicy Wola Mariusz Gruza poinformował, że burmistrz Woli zwrócił się do Zarządu Dróg Miejskich z wnioskiem o objęcie Odolan Strefą Płatnego Parkowania Niestrzeżonego.

 

W kwietniu stowarzyszenie "Miasto Jest Nasze" zaproponowało rozszerzenie strefy płatnego parkowania o obszar dawnej gminy centrum, okolice linii metra, zagłębia biurowe i okolice węzłów przesiadkowych.

 

msl/ml/ polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze