Dwumetrowy boa dusiciel pełzał w okolicach bloku w Łodzi

Polska
Dwumetrowy boa dusiciel pełzał w okolicach bloku w Łodzi
Animal Patrol Straży Miejskiej w Łodzi

Gad miał ponad dwa metry długości i charakterystyczne cętki. Przerażeni mieszkańcy wezwali na miejsce animal patrol łódzkiej straży miejskiej. Jak się okazało, wąż uciekł właścicielowi podczas czyszczenia terrarium. Straż miejska ukarała mężczyznę mandatem.

Mieszkańcy łódzkiego Teofilowa zobaczyli w niedzielę dwumetrowego węża pełzającego pod ścianą jednego z bloków przy ul. Traktorowej. Ludzie zawiadomili straż miejską. 

 

Strażnicy zaczęli pytać świadków o zwierzę. Jeden z nich opowiedział, że widział, jak wąż wypada z balkonu jednego z mieszkań.

 

We wskazanym lokalu nikogo jednak nie było. Gad trafił tymczasowo do specjalistycznego sklepu zoologicznego.

 

Jak informuje "Dziennik Łódzki", strażnikom udało się ostatecznie odnaleźć właściciela gada. Okazało się, że młody boa dusiciel uciekł z mieszkania mężczyzny podczas czyszczenia terrarium.

 

Właściciel węża został ukarany mandatem w wysokości 200 zł za niedopilnowanie zwierzęcia.

 

Egzotyczne węże co jakiś czas pojawiają się na łódzkich ulicach. W połowie czerwca w jednym ze śmietników przy ul. Tatarakowej w Łodzi mieszkańcy zauważyli pytona królewskiego. Zwierzę również zostało zabezpieczone przez animal patrol straży miejskiej.

zdr/hlk/ polsatnews.pl, dzienniklodzki.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze