Śledztwo po dniach otwartych szkoły. Uczeń przyniósł replikę broni terrorysty z Nowej Zelandii

Polska
Śledztwo po dniach otwartych szkoły. Uczeń przyniósł replikę broni terrorysty z Nowej Zelandii
zsme.tarnow.pl

Prokuratura Rejonowa w Tarnowie wszczęła z urzędu śledztwo w sprawie repliki broni przyniesionej przez ucznia na dni otwarte Zespołu Szkół Mechaniczno-Elektrycznych w tym mieście. Na atrapie były antyislamskie hasła. Dyrektor szkoły Jan Onak po zdarzeniu twierdził, że "broń" była inspirowana grą Counter Strike", a nie zamachem. Szkoła nie informowała o sprawie prokuratury, uczeń miał być ukarany.

Podobna broń rzeczywiście pojawia się w grze Counter Strike jeszcze przed zamachem w nowozelandzkim Christchurch.

 

Hasła nawiązujące do zamachu

 

Jednak na atrapie karabinu przyniesionej do szkoły przez ucznia znalazły się te same hasła, które były na broni użytej przez terrorystę. Chodzi o słowa "Tours 732", oznaczające bitwę pod Poitiers, symbolicznie uznawaną za zwycięstwo nad muzułmańskimi najeźdźcami oraz napis: "kebab remover".

 

- Wobec ucznia zostaną wyciągnięte konsekwencje. O karze zadecyduje najbliższa rada pedagogiczna - powiedział w maju dyrektor szkoły Jan Onak w rozmowie z polsatnews.pl. Według niego "uczeń jest normalny, ułożony i spokojny.

 

- Nie chciał zrobić tego, co chce mu się przypisać. Twierdził w rozmowie z nauczycielami, że nie wiedział o zamachach w Nowej Zelandii - dodał dyrektor.

 

Z repliką broni  pozowali uczniowie w trakcie dni otwartych szkoły, zdjęcia znalazły się także na oficjalnej witrynie internetowej placówki.

 

 

Zamachy w Nowej Zelandii 

 

Brenton Tarrant, oskarżony o zamordowanie 51 osób podczas przeprowadzonych 15 marca ataków na dwa meczety w Christchurch w Nowej Zelandii, nie przyznaje się do winy.

 

W czerwcu do sądu wpłynął akt oskarżenia, w którym postawiono mu 92 zarzuty, w tym morderstwa i terroryzmu. Atak z Christchurch, trzeciego co do wielkości miasta w Nowej Zelandii, był najkrwawszym aktem terrorystycznym w historii tego kraju.

 

28-letni uzbrojony sprawca wtargnął do dwóch meczetów i otworzył ogień do zgromadzonych tam ludzi. Łącznie zginęło 51 osób, a 49 zostało rannych.

maw/hlk/ polsatnews.pl, PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze