Rugbista wrzucił do sieci wpis oceniony jako homofobiczny. Wyrzucono go z reprezentacji

Świat
Rugbista wrzucił do sieci wpis oceniony jako homofobiczny. Wyrzucono go z reprezentacji
commons.wikimedia.org/Stemoc/CC BY 2.0

Australijski rugbista Israel Folau, wyrzucony z reprezentacji i z klubu za wpis oceniony jako homofobiczny, chce kontynuować walkę w sądzie. Zbiórka pieniędzy na ten cel przyniosła już 331 tys. dolarów australijskich (ok. 203 tys. euro), a datki pochodzą od 3,7 tys. osób.

30-letni zawodnik jest praktykującym chrześcijaninem. W przeszłości krytykował legalizację małżeństw homoseksualnych przez parlament australijski. Burzę wywołał przed Świętami Wielkanocnymi, zamieszczając na Instagramie następujący post: "Pijacy, homoseksualiści, cudzołożnicy, kłamcy, złodzieje, ateiści, bałwochwalcy. Piekło czeka na was. Pokutujcie! Tylko Jezus może was zbawić".

 

Z tego powodu Folau musiał stawić się na początku maja przed komisją dyscyplinarną federacji. Mimo grożącej mu kary, nie odwołał swoich słów.

 

Dwa tygodnie później krajowa federacja zerwała z nim zawartą w lutym czteroletnią umowę, opiewającą - według mediów - na sumę 4 mln dolarów australijskich. Został również usunięty ze swojego klubu.

 

"Nie pozostawił nam wyboru"

 

Folau miał być filarem reprezentacji w rozpoczynającym się 20 września w Japonii turnieju o Puchar Świata.

 

- Israel, poprzez swoje działania, nie pozostawił nam wyboru - skomentowała dyrektor federalny federacji Raelene Castle, dodając, że decyzja była "bolesna".

 

Zawodnik zamierza się odwoływać, ale nie przed instancjami rugby, do których - jak twierdzi - nie ma zaufania. Zwrócił się do australijskiej komisji ds. zatrudnienia, przed którą chce bronić wolności religijnej i domagać się odszkodowania od federacji i klubu.

 

Sprawa podzieliła drużynę narodową

 

Folau oświadczył, że na walkę sądową wydał już 100 tys. dolarów i zasugerował, że może ona potrwać nawet kilka lat i zakończyć się przed Sądem Najwyższym.

 

Sprawa Folaua, reprezentanta Australii tongijskiego pochodzenia, podzieliła drużynę narodową. Niektórzy potępili go, ale część zawodników stanęła w jego obronie.

 

"Wyrzućcie mnie i wszystkich innych graczy rugby z wysp Pacyfiku, ponieważ wyznajemy tę samą wiarę chrześcijańską" - napisał na Facebooku jego kolega z reprezentacji Taniela Tupou.

wka/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze