Wiemy, kto przyjmie mandat po Elżbiecie Kruk. Trzech kandydatów odmówiło

Polska
Wiemy, kto przyjmie mandat po Elżbiecie Kruk. Trzech kandydatów odmówiło
Polsat News

Wiceprzewodniczący rady powiatu ryckiego i przedsiębiorca Adam Kałaska obejmie mandat posła na Sejm po Elżbiecie Kruk, która weszła do Parlamentu Europejskiego. Wcześniej trzy osoby z listy PiS w okręgu lubelskim w wyborach w 2015 r. odmówiły przyjęcia mandatu.

- Zdecydowałem, że przyjmę ten mandat. Otrzymałem dokumenty z kancelarii Sejmu - powiedział Kałaska w czwartek, Zaznaczył, że jest w trakcie organizowania wyjazdu do Warszawy. - Prawdopodobnie jeszcze na bieżącym posiedzeniu Sejmu złożę ślubowanie - dodał.

 

Kałaska zajmie w Sejmie miejsce Elżbiety Kruk, która zdobyła mandat europosła.

 

Wcześniej odmówiły trzy osoby

 

Zgodnie z kodeksem wyborczym po wygaśnięciu mandatu posła marszałek Sejmu zawiadamia kolejnego kandydata z tej samej listy o przysługującym mu pierwszeństwie do objęcia mandatu. Kandydat może zrzec się pierwszeństwa do obsadzenia mandatu na rzecz kandydata z tej samej listy, który uzyskał kolejno największą liczbę głosów.

 

Na liście kandydatów PiS do Sejmu w okręgu lubelskim w 2015 r. było 30 osób. Dziesięć z nich zdobyło mandaty posłów na Sejm. W listopadzie ub. roku mandat po Jarosławie Stawiarskim, który został marszałkiem woj. lubelskiego, objął Sławomir Skwarek.

 

Pierwszym kandydatem do objęcia mandatu - który po zdobyciu mandatu europosła zwolniła Kruk - był obecny wiceprezes PFR Nieruchomości Grzegorz Muszyński. On jednak mandatu nie przyjął. - To była decyzja kolegialna. Zostałem poproszony, żeby zostać w tym miejscu, gdzie jestem, czyli w PFR Nieruchomości przy programie Mieszkanie Plus - powiedział Muszyński. Dodał, że decyzja była uzgodniona "z władzami partii".

 

Następny w kolejności uzyskanych głosów w wyborach w 2015 roku był Marek Wojciechowski. Poinformował on, że "w wyniku głębokich przemyśleń i konsultacji" odmówił przyjęcia mandatu. W opublikowanym w mediach społecznościowych oświadczeniu napisał, że w wyborach parlamentarnych w 2015 r. nie został wybrany "w pierwszej kolejności" na posła, a wyborach samorządowych został wybrany na radnego woj. lubelskiego.

 

- Obdarzyliście mnie Państwo zaufaniem wybierając radnym województwa lubelskiego z wynikiem blisko 15 tysięcy głosów. Szanując ten wybór czuję się w obowiązku reprezentować Was w Sejmiku Województwa Lubelskiego, zgodnie z Waszą wolą i decyzją - napisał.

 

Wojciechowski pełni funkcje zastępcy dyrektora Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa w Lublinie. Podkreśla, że realizuje szereg zadań, w tym "strategię rozwoju lubelskiej certyfikowanej żywności". - Na dzień dzisiejszy w imię odpowiedzialności za powodzenie zaplanowanych działań oraz nie chcąc zawieść Waszego zaufania pozostaję przy realizacji podjętych w powyższym zakresie zobowiązań. Jednocześnie nie wykluczam - po zrealizowaniu tych planów - ubiegania się w przyszłości o mandat posła na Sejm RP - napisał Wojciechowski.

 

Następnym kandydatem z listy, który mógł objąć mandat po Kruk, był obecny radny sejmiku i były minister kultury i sztuki Zdzisław Podkański. Były polityk PSL również zrezygnował z objęcia mandatu poselskiego i powiedział, że zamierza poświęcić się pracy w samorządzie. - Pełnię odpowiedzialną funkcję wiceprzewodniczącego sejmiku województwa lubelskiego, bardzo ważną z punktu widzenia znajomości problemów i ściągnięcia do regionu jak największych środków. Wschód był zawsze niedoinwestowany, teraz też nie jesteśmy w najlepszej sytuacji. Uważam, że jako były poseł kilku kadencji, wiceminister i minister posiadam doświadczenie i wiedzę, która w regionie może być wykorzystana lepiej - powiedział Podkański.

jm/prz/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze