Studenci Wojskowej Akademii Technicznej zasłabli podczas zajęć. Jeden z nich nie żyje

Polska

Trzech studentów Wojskowej Akademii Technicznej w Warszawie zasłabło podczas biegu w mundurach, z pleckami i pełnym osprzętem. Jeden z nich zmarł. Oddział Spraw Wojskowych warszawskiej Prokuratury Okręgowej potwierdził Polsat News, że zajmuje się sprawą.

Zakończone tragedią zajęcia studentów WAT odbywały się we wtorek rano. W planach zajęć zaplanowane były biegi w pełnym umundurowaniu i z plecakami. 

 

Student zmarł nie odzyskawszy przytomności

 

Podczas biegu trzech studentów zasłabło, a jeden zemdlał. Student podchorąży III roku, zmarł w środę nie odzyskawszy przytomności.

 

Rzeczniczka prasowa WAT Ewa Jankiewicz przekonywała, że to nie były pierwsze takie ćwiczenia, w których uczestniczył zmarły podchorąży. - Takie biegi odbywał wcześniej i nigdy nie miał z tego powodu problemów - podkreśliła Jankiewicz.

 

Władze uczelni podkreślają, że zajęcia specjalnie przeprowadzano rano ok. godz. 8, by uniknąć największego upału. 

 

Dwóch innych studentów, którzy zasłabli, trafili do szpitala. Opuścili go, kiedy ich stan się poprawił. 

 

Wątpliwości: kiedy wezwano pogotowie? 

 

Pojawiły się jednak wątpliwości, kiedy wezwano pogotowie ratunkowe do nieprzytomnego studenta. Władze uczelni twierdzą, że karetkę wezwano natychmiast, a Radio Zet dotarło do źródeł, według których podchorążego przyjęty na Oddział Intensywnej Opieki Medycznej Szpitala Wolskiego dopiero po godz. 17. 

 

Oddział Spraw Wojskowych warszawskiej Prokuratury Okręgowej potwierdził Polsat News, że zajmuje się sprawą. W środę wszczęto śledztwo w sprawie śmierci studenta

 

"Niedopełnienie obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych" 

 

- Śledztwo jest wszczęte w sprawie niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych odpowiedzialnych za bezpiecznie przeprowadzenie zajęć z wychowania fizycznego, odbywających się na WAT, podczas których doszło do zasłabnięcia i utraty przytomności podchorążego. Prokurator zlecił już sekcję zwłok - powiedziała Mirosława Chyr, zastępca rzecznika prasowego Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

 

Prokurator podjął też działania przed wszczęciem śledztwa. Zlecił Żandarmerii Wojskowej przesłuchanie świadków, m.in studentów, którzy brali udział w egzaminie. 

bas/grz/ Radio Zet, PAP, polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze