Prezydent Trump otrzymał kolejny list od Kim Dzong Una. "Cudowna korespondencja"

Świat
Prezydent Trump otrzymał kolejny list od Kim Dzong Una. "Cudowna korespondencja"
PAP/EPA/SHAWN THEW

Donald Trump poinformował we wtorek w Białym Domu, że otrzymał kolejny list od przywódcy Korei Północnej Kim Dzong Una. Prezydent USA ocenił, że korespondencja jest "bardzo ciepła" i nazwał ją "cudowną".

Trump podkreślił, że po otrzymaniu listu ma nadzieję, iż w relacjach z Pjongjangiem "zdarzy się coś pozytywnego". Szczegółów jednak nie chciał zdradzić.

 

Jak zauważa Reuters, Trump poinformował o liście dzień po doniesieniach dziennika "The Wall Street Journal", który napisał, że przyrodni brat Kim Dzong Una - Kim Jong Nam został zabity w 2017 roku na lotnisku w Kuala Lumpur, ponieważ był agentem CIA.

 

"Ogromny potencjał"

 

- Doceniłem ten list. Widziałem informacje o jego (Kima) bracie i CIA. Powiem Kimowi, że nie stałoby się to pod moimi rządami. Nie pozwoliłbym na to. To bardzo ciepły, bardzo miły list. Myślę, że Korea Północna ma ogromny potencjał - mówił Trump.

 

Trump nie wykluczył także kolejnego spotkania z przywódcą komunistycznej Korei i podkreślił, że Kim dotrzymuje obietnic o zaprzestaniu testów rakiet balistycznych dalekiego zasięgu i podziemnych prób jądrowych.

 

Wcześniej we wtorek o możliwości organizacji trzeciego szczytu Donalda Trumpa z Kim Dzong Unem informował prezydencki doradca ds. bezpieczeństwa narodowego John Bolton. - Będziemy gotowi, kiedy tylko oni będą gotowi", więc szczyt mógłby się odbyć "w jakimkolwiek czasie, kiedy oni będą chcieli to zaplanować - mówił Bolton.

 

Sankcje gospodarcze 

 

Relacje na linii Waszyngton - Pjongjang znalazły się impasie po drugim spotkaniu Trumpa z Kimem, które odbyło się w lutym tego roku w Hanoi i nie przyniosło porozumienia w kwestii denuklearyzacji Półwyspu Koreańskiego ani ewentualnego złagodzenia międzynarodowych sankcji nałożonych na Pjongjang.

 

Od tego czasu Korea Płn. winą za niepowodzenie spotkania obarczała USA i uzależniała dalsze negocjacje od zmiany podejścia Waszyngtonu; przeprowadziła też dwa testy rakiet balistycznych krótkiego zasięgu.

 

Przed lutowym szczytem Trump kilkukrotnie informował, że prowadzi listowną korespondencję z Kim Dzong Unem. Wymiana listów między obydwoma przywódcami rozpoczęła się po pierwszym ich spotkaniu, które miało miejsce w czerwcu ub.r. w Singapurze. 

 

Pjongjang żąda zniesienia nałożonych na niego międzynarodowych sankcji gospodarczych, ale USA wykluczają ustępstwa, dopóki nie zostaną podjęte konkretne kroki w kierunku "całkowitej, możliwej do zweryfikowania i nieodwracalnej denuklearyzacji" Korei Płn.

maw/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze