"To wulgarna prowokacja". Jaki o mszy podczas Parady Równości w Warszawie

Polska

"Obrażanie ludzi wierzących to pewnie w ramach promocji przekazu marszu tj. »tolerancji«. To samo co w Gdańsku" - napisał na Twitterze Patryk Jaki. Odniósł się do wideo, gdzie Szymon Niemiec (były biskup Zjednoczonego Ekumenicznego Kościoła Katolickiego w Polsce) odprawia nabożeństwo ekumeniczne podczas Parady Równości w Warszawie. Wydarzenie zarejestrował reporter Polsat News Klaudiusz Slezak.

Niemiec to były prezes Międzynarodowego Stowarzyszenia Gejów i Lesbijek oraz były biskup Zjednoczonego Ekumenicznego Kościoła Katolickiego w Polsce.

 

To też "polski działacz organizacji LGBT, duchowny chrześcijańsko-progresywny." - wynika z informacji umieszczonych na profilu "Biskup Szymon Niemiec" na Facebooku. Jest również pomysłodawcą i wieloletnim współorganizatorem warszawskich Parad Równości.

 

"Do dnia 6 marca 2019 roku pełnił posługę ordynariusza Zjednoczonego Ekumenicznego Kościoła Katolickiego w Polsce. Od 6 marca w związku z likwidacją Kościoła na terenie Polski pozostaje kapłanem bez przynależności konfesyjnej." - czytamy. 

 

 

 

"To samo co w Gdańsku"

 

"Obrażanie ludzi wierzących to pewnie w ramach promocji przekazu marszu tj. »tolerancji«. To samo co w Gdańsku. Czyli nadzieje opozycji w postaci prezydentów miast to wulgarne marsze i prowokowanie ludzi, których jedną »wadą« jest to, że chodzą do Kościoła." - napisał b. wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki. 

 

"A ta wulgarna prowokacja odbywała się pod hasłem »szanujmy się nawzajem«" - dodał Jaki. 

 

"W Gdańsku była hucpa z monstrancją, dzisiaj w Warszawie z mszą"

 

"Hipokryzja, na paradach równości drwi się z tradycji, a @trzaskowski_ udzielił patronatu tej w Warszawie. W Gdańsku była hucpa z monstrancją, dzisiaj w Warszawie z mszą. Próba odwrócenia kursu po przegranych wyborach jest tylko nieszczerym wybiegiem." - napisał na Twitterze Sebastian Kaleta, warszawski radny (PiS). 

 

"W związku z zaistniałym, obrzydliwym zdarzeniem na #ParadaRówności zwracam się do @trzaskowski_ o wycofanie patronatu Prezydenta m. st. Warszawy nad tym wydarzeniem. To jest prawdziwy test intencji oraz wyciągania konsekwencji wobec braku szacunku dla chrześcijan." - dodał. 

 

 

"A jednak okazało się, że stało się coś haniebnego"

 

Do sprawy odniósł się również wicepremier Jarosław Gowin: "Co na to prezydent Warszawy? Nie widział, tak jak pani prezydent Gdańska?"

 

"Mój wcześniejszy wpis brał się z przekonania, że film ilustruje parodię modlitwy. Skoro jednak to rzeczywista modlitwa pastora, cofam porównanie z gdańską profanacją. Szanuję prawo do odmiennej interpretacji chrześcijaństwa, choć ja się z tą interpretacją głęboko nie zgadzam." - napisał później na Twitterze Gowin. 

 

W kolejnym wpisie Gowin stwierdził: "A jednak okazało się, że stało się coś haniebnego." Podziękował również tym, którzy zwrócili mu uwagę, "że ten pan to pastor samozwańczy. I ten durszlak, którego wcześniej nie widziałem...".

 

 

Trzaskowski: Polska niestety nie jest dziś wzorem tolerancji i równości 

 

"Nie każdy musi chodzić na Paradę Równości, ale każdy powinien szanować prawa mniejszości. Nie każdy musi chodzić do kościoła co niedzielę, ale każdy powinien szanować tradycję i uczucia innych. Obiecałem, że będę walczył o to, żeby Warszawa była dla wszystkich. Obiecałem, że będę stał przy wszystkich wykluczonych i spychanych na margines: niepełnosprawnych, bezdomnych, gejach, lesbijkach, seniorach czy myślących inaczej. I słowa dotrzymuję." - napisał po zakończeniu Parady Równości prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. 

 

"Pytano mnie, czy gdy odbędzie się marsz w obronie polskiej rodziny, to czy na niego także pójdę. Tak, jeżeli tylko uznam, że polska rodzina jest zagrożona. Dziś otoczona jest ochroną konstytucyjną, szacunkiem i miłością i na pewno nie potrzeba jej ochrony prawicowych hipokrytów, którzy jedno mówią, a drugie robią." - dodał. 

 

Prezydent Warszawy poinformował, że wziął udział w paradzie, bo zależy mu "na Warszawie otwartej, tolerancyjnej i uśmiechniętej. I taką Warszawę dziś widziałem. I choćby telewizja PiS dwoiła się i troiła szukając ujęć, które kogoś mogą bulwersować, każdy kto był na Paradzie, potwierdzi, że była ona manifestacją wolności, tolerancji i uśmiechu."

 

Trzaskowski dodał, że parady "odbywają się we wszystkich stolicach europejskich" i w większości "mają wsparcie władz miasta i urzędujących burmistrzów."

 

"Polska niestety nie jest dziś wzorem tolerancji i równości – przed nami sporo pracy! Wielu z nas, którzy myślą inaczej, mają inny kolor skóry, wyznają inną religię, mają inną orientację seksualną, nie czuje się bezpiecznie. I dlatego na naszych barkach spoczywa odpowiedzialność, aby poprzez edukację, rozmowę i odważną postawę osobistą rozmawiać o tolerancji. Niech każdy jednak uderzy się we własną pierś!" - napisał. Podziękował również organizatorom i uczestnikom parady. 

 

 

Do wydarzeń na Paradzie Równości w Warszawie odniósł się również rzecznik Konferencji Episkopatu Polski.

pgo/ polsatnews.pl, PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze