Leszek Balcerowicz przesłuchany ws. GetBack

Biznes
Leszek Balcerowicz przesłuchany ws. GetBack
Polsat News

Były szef NBP Leszek Balcerowicz został przesłuchany w charakterze świadka w ramach śledztwa dot. nieprawidłowości w działalności spółki GetBack - potwierdziła informacje rzeczniczka Prokuratury Regionalnej w Warszawie prok. Agnieszka Zabłocka-Konopka.

- Potwierdzam, że w ostatnich dniach w Prokuraturze Regionalnej w Warszawie został przesłuchany w charakterze świadka pan prof. Leszek Balcerowicz. Przesłuchanie nastąpiło w ramach śledztwa dotyczącego spółki GetBack S.A. - powiedziała prok. Zabłocka Konopka, pytana o śledztwo.

 

List do prokuratury 

 

W piątek PAP napisała, powołując się na źródła zbliżone do sprawy, że "Balcerowicz zeznał, że nie potrafi przypomnieć sobie współpracy ze spółką GetBack i jej kierownictwem. Akta sprawy mają zawierać analizę ekonomiczną dotyczącą działalności GetBack, która miała zostać sporządzona nieodpłatnie przez Leszka Balcerowicza na zlecenie radcy prawnego spółki Piotra O."

 

W wydanym w piątek (już po publikacji) oświadczeniu były szef NBP poinformował, że w związku z depeszą skierował list do naczelnika wydziału ds. przestępczości gospodarczej warszawskiej prokuratury regionalnej prok. Wojciecha Smolenia.

 

W piśmie Balcerowicz wyraził pogląd, iż sformułowanie, że "nie potrafił sobie przypomnieć współpracy ze spółką GetBack i jej kierownictwem" insynuuje, jakoby "prowadził współpracę z kierownictwem GetBacku". Według byłego szefa NBP ta - jak napisał - "współpraca" sprowadzała się do jego wykładu dla klientów i pracowników tej firmy.

 

Zgodnie z treścią listu wykład ten zaaranżowała międzynarodowa firma i przeprowadzony został w październiku 2017 r., czyli - jak czytamy - "na długo przed tym, zanim było publicznie wiadomo, że w GetBacku narastają problemy i na długo przed tym, zanim organy rządowe zaczęły reagować". "Składam na Pana ręce protest przeciw dezinformowaniu opinii publicznej poprzez kontakty między prokuraturą i PAP-em" - napisał były szef NBP.

 

2,6 mld zł straty

 

Śledztwo dotyczące tzw. afery GetBack zostało wszczęte 24 kwietnia 2018 r. w ramach po zawiadomieniach przewodniczącego Komisji Nadzoru Finansowego. Postępowanie dotyczy wyrządzenia szkody majątkowej o wielkich rozmiarach, prowadzenia ksiąg rachunkowych wbrew przepisom i podawanie nieprawdziwych informacji. Straty szacuje się nawet na 2,6 mld zł.

 

Z dotychczasowych ustaleń śledztwa ws. GetBack wynika, że w efekcie procederu przestępczego doprowadzono do strat 470 klientów. Prokuratura zaznacza jednak, że liczba pokrzywdzonych rośnie, ponieważ cały czas przesłuchuje się kolejne osoby. Obecnie - jak podkreśla prokuratura - może to być "nawet 700 osób".

 

Zarzuty przedstawiono m.in byłym prezesom Idea Banku Jarosławowi A. i Tobiaszowi M. oraz pozostałym członkom zarządu. Zarzuty usłyszało również kilku dyrektorów departamentów banku, radca prawny, 13 pracowników, a także sześć osób, powiązanych z innymi podmiotami, które sprzedawały obligacje GetBacku.

prz/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze