Rzeki na całym świecie silnie zanieczyszczone antybiotykami

Technologie
Rzeki na całym świecie silnie zanieczyszczone antybiotykami
Wikimedia Commons/Heinrich Damm/CC BY 2.0

Stężenie antybiotyków w niektórych rzekach na świecie przekracza nawet 300 razy poziomy uważane za bezpieczne - ujawniło pierwsze badanie przeprowadzone na globalną skalę.

Zespół pod kierunkiem naukowców z brytyjskiego Uniwersytetu York sprawdzał stężenie 14 powszechnie stosowanych antybiotyków w rzekach płynących na obszarze 72 krajów na sześciu kontynentach, m.in. w Dunaju, Mekongu, Sekwanie, Tamizie, Menam, Tybrze czy Tygrysie.

 

Antybiotyki wykryto w 65 proc. monitorowanych miejsc

 

Jak donoszą autorzy, antybiotyki wykryto w 65 proc. monitorowanych miejsc.

 

Najczęściej natykano się w rzekach na trimetoprym - znaleziono go w 307 z 711 miejsc poboru próbek wody. Stosuje się go głównie w leczeniu infekcji układu moczowego.

 

Inny lek, cyprofloksacyna, to antybiotyk, którego stężenie najczęściej przekraczało dozwolone poziomy - w aż 51 badanych miejscach.

 

W największym stopniu przekroczone były z kolei poziomy metronidazolu, leku o dużej skuteczności przeciw bakteriom beztlenowym. W punkcie pomiarowym w Bangladeszu jego stężenie okazało się 300 razy większe od poziomu bezpieczeństwa.

 

Najgorzej w Bangladeszu, Kenii, Ghanie, Pakistanie i Nigerii

 

Naukowcy ustalili też, że bezpieczne poziomy były najczęściej przekraczane w rzekach Azji i Afryki, zwłaszcza w Bangladeszu, Kenii, Ghanie, Pakistanie i Nigerii.

 

Maksymalne całkowite stężenie antybiotyków w Tamizie i jednym z jej dopływów na terenie Londynu wyniosło 233 nanogramów na litr (ng/l). Ten sam wskaźnik w Bangladeszu był 170 razy wyższy.

 

Autorzy podkreślają jednak, że nie oznacza to, że rzeki Europy, Ameryki Północnej i Południowej są wolne od problemu. Analiza wykazała częste przekroczenia dopuszczalnych poziomów także w tamtejszych rzekach - w Europie najgorszy wynik uzyskano w jednej z próbek z Austrii.

 

Potwierdza to, że zanieczyszczenie antybiotykami jest powszechnym, globalnym problemem - alarmują naukowcy.

 

Według nich najbardziej zagrożone są miejsca w pobliżu oczyszczalni ścieków, wysypisk śmieci i zlewni ścieków, a także w niektórych obszarach o niespokojnej sytuacji politycznej, m.in. na granicy izraelsko-palestyńskiej.

 

Zanieczyszczone antybiotykami rzeki mogą przyczyniać się do wzrostu oporności na antybiotyki

 

Jak mówi jeden z koordynatorów badania, dr John Wilkinson z Uniwersytetu York, do tej pory sprawdzano obecność zaledwie kilku antybiotyków głównie w rzekach Europy, Ameryki Północnej lub Chin. - Nasze badanie wypełnia lukę danymi z krajów, które nigdy wcześniej nie były monitorowane - zaznacza.

 

Tzw. bezpieczne poziomy wynoszą, w zależności od antybiotyku, 20 - 32 000 nanogramów na litr (ng/l). Zostały one niedawno wyznaczone przez AMR Industry Alliance, koalicję firm sektora farmaceutycznego, mającą przeciwdziałać i zapobiegać antybiotykooporności.

 

- Uzyskane przez nas dane pokazują, że zanieczyszczone antybiotykami rzeki mogą w dużym stopniu przyczyniać się [do wzrostu oporności na antybiotyki] - mówi prof. Alistair Boxall z Uniwersytetu York.

 

Podkreśla, że rozwiązanie tego problemu będzie wymagało ogromnych inwestycji w infrastrukturę związaną ze składowaniem śmieci i oczyszczaniem wody, zaostrzenia regulacji prawnych i odnowy już zanieczyszczonych miejsc.

 

Jak czytamy w serwisie EurekAlert, wyniki badania zostaną przedstawione pod koniec maja na corocznej konferencji Towarzystwa Toksykologii i Chemii Środowiskowej (SETAC) w Helsinkach.

jm/ PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie