Neumann: nie będzie żadnej trzeciej siły. Będzie PiS albo my

Polska

- To jest dobra baza, ale niewystarczająca, żeby dzisiaj wygrać. Nie udało nam się zmobilizować części naszego elektoratu, która jeszcze w wyborach samorządowych wspierała nas w wielu miejscach. PiS lepiej odrobił tę lekcję mobilizacyjną, nam się ta mobilizacja nie do końca powiodła - powiedział w Polsat News Sławomir Neumann, komentując wynik Koalicji Europejskiej w wyborach do europarlamentu.

- Przegraliśmy, tutaj nie ma się co zastanawiać, matematyka jest nieubłagana - przyznał w programie "Wydarzenia i Opinie" Sławomir Neumann. Przypomniał jednocześnie, że w każdym innym kraju w Europie, poza Polską i Węgrami, z takim wynikiem jaki uzyskała KE (38,5 proc. – red.) by wygrali.

 

Dodał, że jest to wyższy wynik, niż PiS uzyskało w 2015 roku w wygranych przez tę partię wyborach parlamentarnych. 

 

Neumann przekazał, że jesienią, przed wyborami parlamentarnymi, będą próbowali bardziej mobilizować swoich zwolenników. - Będziemy mocniej pracować, musimy zejść niżej, bo oddaliśmy dużo Polski powiatowej, zupełnie niepotrzebnie - przekazał. 

 

- Czeka nas analiza. Mamy siedem punktów (procentowych - red.) straty. To jest poważna strata, ale to nie jest strata, której nie da się odrobić - dodał.   

 

"Musimy wyjść na drugą połowę"

 

Według niego, partie zrzeszone w KE, startując samodzielnie, nie uzyskałyby tak dobrego wyniku.

 

- Jestem przekonany, co do jednej rzeczy: te 38,5 proc., to jest wynik dobry dla koalicji, nie wydaje mi się, żeby oddzielnie te partie miały sumarycznie taki wynik – powiedział polityk Platformy Obywatelskiej. 

 

- 38,5 proc. to jest kapitał, który może rosnąć. Te wybory pokazały jedną prostą zasadę i tak będzie też na jesieni. To będą dwa bloki, które będą walczyły o zwycięstwo. Będzie to zero-jedynkowe. Nie będzie żadnej trzeciej siły, żadnej trzeciej drogi. Będzie PiS albo my - stwierdził.


Michał Dworczyk z PiS wskazał, KE przegrała wybory do europarlamentu przez "brak programu" i "pogardę dla wyborców". - Jedynym spoiwem była niechęć do PiS – powiedział.

 

Według niego, przyczyną sukcesu PiS była "strategia Jarosława Kaczyńskiego, którą bardzo sprawnie realizuje premier Morawiecki i ocena Polaków, że kraj zmienia się w dobrym kierunku". 

 

- Pierwsza połowa się zakończyła, jest przerwa, musimy wyjść na drugą połowę – stwierdził Neumann.


- Trzeba szanować te 38,5 proc., które dostaliśmy. Ważne jest, żebyśmy zbudowali silną koalicję na wybory parlamentarne z jasnym przekazem i jasnym programem. Pytany przez prowadzącego program Bogdana Rymanowskiego o przyszłość koalicji, przyznał, że "wiele się może wydarzyć". - Ale zakładam, że nasi partnerzy, którzy zyskali na obecności w koalicji, wykażą zdrowy rozsądek – powiedział.

 

"Szykujemy się już dzisiaj do tej ciężkiej kampanii"

 

Politycy byli również pytani o jesienne wybory parlamentarne.

 

Dworczyk przypomniał, że w niedzielnych wyborach PiS uzyskało największe poparcie ze wszystkich partii w grupie wyborców 19-24 lata. - Z tego jesteśmy dumni i mamy nadzieję, że ich nie zawiedziemy - powiedział. 

 

Przyznał jednak, że nie są pewni zwycięstwa jesienią. - Dla nas ten wynik jest wyłącznie mobilizacją do jeszcze cięższej pracy - zaznaczył.

 

Zdradził, że Jarosław Kaczyński "wyznaczył już na przyszły tydzień pierwsze posiedzenie sztabu, który będzie przygotowywał jesienną kampanię".

 

Szef Kancelarii Premiera stwierdził, że "boleje nad tym, że przez wewnętrzne tarcia w KE nie można prowadzić merytorycznej dyskusji". - My byliśmy pierwszą partią, która przedstawiła program zarówno europejski jak i wewnątrz krajowy. (...) Chcielibyśmy jak najszybciej rozpocząć merytoryczną dyskusję o przyszłości Polski na podstawie programów - powiedział.  

 

Sławomir Neumann, pytany o przywództwo Grzegorza Schetyny po wyborach do PE kategorycznie zaznaczył, że nie dojdzie do jego zakwestionowania, zarówno w PO jak i w KE.

 

- Do jesieni nic się nie zmieni. Szykujemy się już dzisiaj do tej ciężkiej kampanii, analizujemy to co było - powiedział. Zdradził, że PO patrzy na wybory do PE, jako element większej całości, w skład której wchodzą wybory parlamentarne i prezydenckie. - Oczekiwaliśmy teraz lepszego wyniku, ale będziemy walczyć o wygraną jesienią, tutaj nic się nie zmieniło – przekazał.  

  

Według Neumanna, czekająca nas kampania będzie "debatą na wizje Polski". - My zaprezentujemy wizję Polski nowej, lepszej, tej w której będziemy chcieli wszyscy żyć. To będzie Polska naszych marzeń, w kontrze do tego co będzie prezentowało PiS. Chcemy pokazać, jaka Polska może być, kiedy wygramy wybory. Wtedy będzie można budować na zgliszczach wielu instytucji, które zostawią nasi poprzednicy - dodał.

 

Dworczyk przekazał natomiast, że PiS chce "rozmawiać o rozwoju Polski społecznym, politycznym i gospodarczym". - Mamy nadzieję, że jesienna kampania będzie kampanią na programy - dodał.

 

Dotychczasowe odcinki programu "Wydarzenia i Opinie" dostępne są w zakładce Programy.

prz/luq/dk/ Polsat news

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze