"Odejście od obowiązku orzekania bezwzględnego dożywocia". PiS składa poprawki ws. Kodeksu karnego

Polska
"Odejście od obowiązku orzekania bezwzględnego dożywocia". PiS składa poprawki ws. Kodeksu karnego
Polsat News

Pakiet 30 poprawek do nowelizacji Kodeksu karnego - m.in. dotyczące art. 212 i kary tzw. bezwzględnego dożywocia - złożyli w czwartek senatorowie klubu PiS podczas rozpatrywania tej noweli przez dwie połączone komisje senackie. Ponadto 22 poprawki zaproponowało też Biuro Legislacyjne Senatu. Zakres niektórych poprawek Biura Legislacyjnego pokrywa się z poprawkami klubu PiS.

Sejm uchwalił nowelę Kk, która zaostrza kary za przestępstwa, w tym dotyczące pedofilii, w zeszłym tygodniu. W czwartek rozpatrują ją połączone senackie Komisje: Ustawodawcza oraz Praw człowieka, praworządności i petycji. Po rozpoczęciu ich posiedzenia senator Marek Pęk w imieniu klubu PiS złożył 30 poprawek do noweli.

 

Spośród złożonych poprawek, które przekazano senatorom, część ma charakter redakcyjny. Wśród propozycji znalazły się jednak także zmiany merytoryczne - zaproponowano m.in. odejście od obowiązku orzekania przez sąd w określonych wypadkach tzw. bezwzględnego dożywocia, bez prawa do warunkowego zwolnienia. Zgodnie z poprawką sąd będzie mógł orzec takie bezwzględne dożywocie za najcięższe zbrodnie, ale nie będzie to dla sądu obligatoryjne.

 

Inna z poprawek PiS uzupełnia przepis dotyczący karalności za obcowanie płciowe z małoletnim poniżej 15 lat o czyn "doprowadzenia takiego małoletniego do obcowania płciowego", za co również będzie groziło do 15 lat więzienia.

 

Kara za pomówienia medialne

 

Kolejna poprawka powraca do aktualnego brzmienia przepisu art. 212 Kk, który dotyczy ścigania pomówienia. Kwestia ta wzbudziła w ostatnich dniach znaczne kontrowersje.

 

Wycofanie się ze zmian wprowadzonych nowelizacją do art. 212 zapowiedział w środę minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Przepis ten w obecnym brzmieniu przewiduje, że za pomówienia w mediach grozi kara do roku więzienia i jest ono ścigane z oskarżenia prywatnego. Natomiast przyjęta przez Sejm zmiana dodaje do tego artykułu paragraf przewidujący karę do roku więzienia również za "tworzenie fałszywych dowodów na potwierdzenie nieprawdziwego zarzutu lub nakłanianie innych osób do potwierdzenia okoliczności objętych jego treścią". To zdanie miałoby zostać - zgodnie z poprawką - wykreślone.

 

Do kwestii bezwzględnego dożywocia odnosi się także jedna z propozycji poprawek Biura Legislacyjnego - eksperci Senatu proponują, aby w ogóle wykreślić możliwość bezwzględnego dożywocia z nowelizacji. "Należy wyraźnie stwierdzić, iż rozwiązanie takie należy uznać za sprzeczne z wyrażoną w Kodeksie karnym zasadą humanitaryzmu, w szczególności z poszanowaniem godności człowieka" - oceniło Biuro Legislacyjne. Inne z poprawek tego Biura dotyczą m.in. zasad wymierzania kar łącznych.

 

"Zamknięcie zwierząt w klatce do końca życia"

 

Wykreślenia przepisów o bezwzględnym dożywociu chce też senator Jan Rulewski (PO), który zgłosił też taką poprawkę w swoim imieniu. Senator porównał karę bezwzględnego dożywocia bez możliwości warunkowego zwolnienia do "zamknięcia zwierzęcia w klatce do końca życia". Przypomniał przy tym, że przestępca po skazaniu "nadal pozostaje człowiekiem".

 

Senator PO Bogdan Klich ocenił zaś, że uchwalona "nowela prawa karnego jest niemożliwa do przyjęcia w takiej postaci". "Apelujemy do tych, którzy ją przygotowali, aby zastanowili się nad nią, aby doprowadzili do takiego poprawienia Kodeksu karnego, żeby ten kodeks był (...) narzędziem, przy pomocy którego chroni się swobody obywatelskie i piętnuje się tych, którzy dokonują przestępstw" - oświadczył.

 

Zdaniem senatora Klicha w rozpatrywanej nowelizacji "jest dużo błędów i sprzeczności". - Specjaliści doliczyli się ponad 40 takich błędów i sprzeczności. Mam nadzieję, że państwo, którzy jesteście odpowiedzialni za przygotowanie takiego bubla prawnego, równocześnie weźmiecie odpowiedzialność za jego naprawienie - dodał.

 

"Społeczeństwo oczekuje kar sprawiedliwych"

 

Założenia nowelizacji przedstawił wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł. Przekonywał, że nowelizacja, poprzez zaostrzenie kar za najcięższe zbrodnie oraz przestępstwa związane z pedofilią zwiększy bezpieczeństwo w społeczeństwie. - Społeczeństwo oczekuje kar sprawiedliwych i bezpieczeństwa. My to bezpieczeństwo zapewniamy tym właśnie projektem - mówił Warchoł.

 

Jak wskazywał resort, celem reformy jest "wzmocnienie ochrony prawnokarnej w zakresie czynów godzących w tak fundamentalne dobra prawne jak życie i zdrowie człowieka, wolność seksualna czy własność".

 

Senatorowie PO wnioskowali o odroczenie obrad komisji do czasu zebrania dodatkowych opinii i dokładnego przeanalizowania przepisów. Wniosek taki został odrzucony - poparło go pięciu senatorów, zaś dziewięciu było przeciw.

zdr/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze