Jurek: Polska powinna zaproponować wprowadzenie do art. 2 traktatu o UE tożsamości narodów Europy

Polska

Tożsamości narodów Europy nie ma wśród wartości podstawowych Unii Europejskiej. Polska powinna podnieść kwestię, że UE nie powinna angażować się w promocję Konwencji Stambulskiej, a już zupełnie nie powinna zachęcać rządów i parlamentów do ignorowania stanowiska narodowych trybunałów konstytucyjnych - mówił w programie "Graffiti" Marek Jurek, kandydat Kukiz'15 do europarlamentu.

- Sprawy trzeba wyjaśniać. Doszło do redukcji problemu do jednego środowiska. Trzeba wyjaśnić przypadki pedofilii we wszystkich środowiskach. Na pewno uruchomienie bardzo twardych procedur prawnych nie powinno być okazją do żadnej kampanii uprzedzeń w stosunku do kogokolwiek - mówił gość Wojciecha Dąbrowskiego pytany, czy powinna powstać specjalna, państwowa komisja ws. pedofilii. 

 

Gość "Graffiti" odniósł się do danych, które na swoim profilu społecznościowym Facebook opublikował w środę wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki. Wynika z nich, że wśród 877 osób odbywających obecnie karę za pedofilię, 275 nie posiada konkretnego zawodu, 144 było pracownikami dorywczymi, 50 wykonywało zawód murarza, 22 było magazynierami, 21 rolnikami, a 19 robotnikami. Skazanych za przestępstwa seksualne wobec dzieci jest też 2 księży i 1 zakonnik.

 

- Platforma Obywatelska jest strukturą zhierarchizowaną. 12 września 2014 r. głosowali jak jeden mąż (...) przeciwko ustawie "Stop Pedofilii", bardzo zdroworozsądkowej ustawie, która miała przeciwdziałać i być może w ciągu tych ostatnich pięciu lata uratowałaby ileś dzieci. Więc nie żadni murarze, ale Platforma Obywatelska - mówił kandydat Kukiz'15 do europarlamentu. 

 

"Prosiłem, by nie asystować przy dekorowaniu Polańskiego"

 

Marek Jurek przypomniał, że przedstawił "skromny apel do władz publicznych, gdy lwami gdańskimi (główna nagroda na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych - red.) miał być udekorowany Roman Polański".

 

- Prosiłem, żeby żadni przedstawiciele władz publicznych nie asystowali przy dekorowaniu osoby ściganej za przestępstwa seksualne w kraju, do którego systemu prawnego mamy zaufanie. Tomasz Lis (mówił wówczas - red.), że to obskurantyzm, tylko dlatego, że prosiłem, by nie asystować, nie usprawiedliwiać tym samym ewidentnego przestępstwa seksualnego. Jak można mówić, że trzynastoletnie czy piętnastoletnie dziecko jest winne? - mówił Jurek. 

 

"W kampanii do PE powinniśmy rozmawiać o zupełnie innych kwestiach"

 

Prowadzący pytał czy Episkopat powinien podać się do dymisji w związku z problemem pedofilii w polskim Kościele.

 

- Ja nie będę dawał takich publicznych rad biskupom. Biskupi mają swoje rady społeczne, powinni wysłuchać również osób świeckich, być może komisje wewnętrzne są potrzebne. Z drugiej strony twarde działania prokuratury, natomiast wnioski PO mają działanie intencjonalne. W trakcie kampanii europejskiej powinniśmy rozmawiać o zupełnie innych kwestiach - powiedział Jurek w "Graffiti".

 

- (Problem pedofilii w Kościele - red.) dla Platformy Obywatelskiej to jest ucieczka od problematyki europejskiej, w której naprawdę ma niewiele do powiedzenia, a dla Prawa i Sprawiedliwości każda taka sytuacja to jest, tak jak warszawska karta LGBT, świetna legitymacja chrześcijańska, żeby mówić "bronimy Kościoła" - podkreślił Jurek. - Proponuję rozdzielić tę kwestię od kampanii wyborczej - dodał. 

 

"Pomiędzy PiS a PO są różnice stopnia, a nie kierunku"

 

"Rząd ma plan odbudowy zaufania społecznego do Wspólnoty; przekazał go właśnie do Brukseli; to pierwsza tak kompleksowa propozycja reform Unii postulowanych przez Polskę od objęcia władzy przez PiS w 2015 r." - pisze we wtorkowym wydaniu dziennik "Rzeczpospolita". Odnosząc się do tej kwestii Marek Jurek wskazał, że to plan, który "potwierdza, że różnice pomiędzy PiS a PO w kwestiach europejskich to różnice stopnia, a nie kierunku".

 

- Dziwię się, że tego planu nie przedstawiono polskim posłom do PE, że rząd w takim trybie się konsultuje. Polska powinna zaproponować wprowadzenie do art. 2 traktatu o Unii Europejskiej tożsamości narodów Europy. Tożsamości narodów nie ma wśród wartości podstawowych - dodał. 

 

- Polska powinna podnieść kwestię, że UE nie powinna angażować się w promocję Konwencji Stambulskiej, a już zupełnie nie powinna zachęcać rządów i parlamentów do ignorowania stanowiska narodowych trybunałów konstytucyjnych. Dzisiaj (wiceszef Komisji Europejskiej Frans) Timmermans przyjeżdża do Polski. On w Polsce prowadzi kampanię rzekomo w obronie Trybunału Konstytucyjnego, ale ten sam przewodniczący Timmermans będzie zachęcał Bułgarię do niezwłocznej ratyfikacji Konwencji Stambulskiej, tej konwencji genderowej, wbrew stanowisku Trybunału Konstytucyjnego. Co to ma być? Co to ma wspólnego z rządami prawa? - pytał Jurek w Polsat News.

 

"Pieniądze mogą zostać lepiej wykorzystane"

 

- Pomysły dotyczące imigracji, rozbudowa (unijnej agencji ochrony granic - red.) Frontexu, to jest pomysł całkowicie zbieżny. W tej chwili Frontex jest ośmiokrotnie zwiększany. To są ogromne pieniące, a tymczasem te pieniądze byłyby lepiej wykorzystywane, gdyby były alokowane okazjonalnie w te miejsca, gdzie państwa musza chronić granic w UE, np. we Włoszech - zaznaczył prezes Prawicy Rzeczpospolitej. 

msl/hlk/ Polsat News

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze