Atak na autokar z turystami w Gizie. Co najmniej 17 poszkodowanych

Świat

Co najmniej 17 osób zostało rannych w niedzielę w eksplozji tuż obok autokaru turystycznego niedaleko nowego muzeum przy piramidach w Gizie w Egipcie - podał Reuters, powołując się na źródła w siłach bezpieczeństwa. Autokarem jechało 25 turystów z RPA. Ranni odnieśli obrażenia lekkie i średnie.

Nie ma informacji, by autokarem podróżowali również obywatele innych państw. - Na ten moment brak informacji o poszkodowanych Polakach. Konsul RP monitoruje sytuację i weryfikuje informacje - poinformowała rzeczniczka MSZ Ewa Suwara.

 

Atak został przeprowadzony przy użyciu ładunku wybuchowego pozostawionego przy drodze w okolicy Wielkiego Muzeum Egipskiego. Wskutek eksplozji w autokarze zbite wybite zostały szyby, ale pojazd nie został całkowicie zniszczony. Uszkodzony został też jadący za nim samochód osobowy. 

 

 

Słynne piramidy w Gizie to jedno z najpopularniejszych miejsc turystycznych wycieczek, co wykorzystują ekstremiści. W grudniu w podobnej eksplozji na drodze prowadzącej do Gizy zginęło trzech turystów z Wietnamu i egipski przewodnik, a 10 innych osób zostało rannych. Bomba była ukryta pod murem i wybuchła w pobliżu autobusu z turystami.

 

Zdjęcia z dzisiejszego zdarzenia również ukazują zniszczony mur w pobliżu autokaru.

 

 

Egipskie władze podały, że eksplozja nie uszkodziła w żaden sposób budynku muzeum. Powstające w odległości ok. 2 kilometrów od piramid w Gizie Wielkie Muzeum Egipskie prezentujące zabytki starożytnego Egiptu ma być największym muzeum archeologicznym na świecie. Jego otwarcie - początkowo planowane na 2018 r. - zapowiedziano na przyszły rok. Muzeum ma zwiększyć dochody z turystyki, która jest kluczowym sektorem dla egipskiej gospodarki, jednak po wydarzeniach arabskiej wiosny z 2011 r. i wskutek późniejszych zawirowań politycznych dochody z niej spadły w ostatnich latach.

 

Na razie nikt nie wziął na siebie odpowiedzialności za zamach, ale agencje przypominają, że na półwyspie Synaj od lat trwają walki z islamistami, które czasami przenoszą się do pozostałej części Egiptu.

 

Był to drugi atak wymierzony w zagranicznych turystów w pobliżu piramid w ciągu ostatnich sześciu miesięcy. W grudniu zeszłego roku zaatakowany został - również przy użyciu pozostawionego przy drodze ładunku wybuchowego - autokar wiozący 15 turystów z Wietnamu. Zginęło wówczas trzech z nich oraz miejscowy przewodnik.

dk/ml/ PAP, polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!