"Opozycja chce stygmatyzować jedno środowisko". Waszczykowski w "Polska wybiera - Eurowybory 2019"

Polska

- Opozycja chce zrobić cyrk i stygmatyzować jedno środowisko - mówił w programie "Polska wybiera - Eurowybory 2019" Witold Waszczykowski (PiS) odnosząc się do propozycji PO, która chce komisji ds. pedofilii w Kościele. - Tej sprawy nie można używać do bieżącej polityki. Komisja jest potrzebna, by Kościołowi pomóc, bo widać, że nie potrafi sobie sam poradzić - ocenił Krzysztofem Hetmanem (PSL).

Szefowa MEN Anna Zalewska powiedziała w programie Bogdana Rymanowskiego, że komisja ws. pedofilii jest potrzebna, lecz "nie tylko dla Kościoła". Wcześniej, w piątek, prezes Jarosław Kaczyński mówił, że Prawo i Sprawiedliwość "jest gotowe poprzeć komisję, która będzie badać sprawę pedofilii, ale nie tylko w Kościele, tylko we wszystkich środowiskach".

 

Minister edukacji przypomniała również słowa prezesa PiS, który podkreślał, że "ani purpura, ani Nobel, ani Oskar, ani światowa sława nie uchroni przed odpowiedzialnością za pedofilię, która jest straszną zbrodnią".

 

Paweł Pudłowski (Nowoczesna) ocenił, że "już dziś państwo ma prawo, dzięki, któremu może skutecznie ścigać pedofilów w koloratkach". - Należy zaznaczyć, że nie chodzi o walkę z Kościołem, ponieważ jest tam dużo dobrych duszpasterzy. Takie czarne owce im szkodzą. Przez cztery lata rząd PiS nic z tym nie zrobiło  - mówił. 

 

Zaostrzenie kar za pedofilię 

 

Zalewska odniosła się również do ekspresowego procedowania ustawy dot. zaostrzenia kar za pedofilię było ekspresowe. Jej zdaniem tępo było szybkie, ponieważ rząd stara się w ten sposób reagować. 

 

Nowelizacja Kodeksu karnego zaostrzająca m.in. kary za pedofilię, procedowania była w Sejmie w błyskawicznym tempie. We wtorek projekt trafił do laski marszałkowskiej, a w środę przeszedł już pierwsze czytanie na posiedzeniu Sejmu i został zaakceptowany z kilkoma poprawkami przez sejmową komisję. Do drugiego czytania, a kilka godzin później trzeciego, doszło w czwartek. Przed godziną 22 posłowie przyjęli nowelizację. 

 

Zalewska mówiła w Polsat News, że przed zmianami w kodeksie karnym większość kar zasądzanych przez sądy za pedofilię było w zawieszeniu.

 

W przygotowanym przez Ministerstwo Sprawiedliwości projekcie nowelizacji Kodeksu karnego główne zmiany w obszarze walki z pedofilią zakładają, że za zgwałcenie dziecka pedofil trafi do więzienia nawet na 30 lat.

 

Marsz "Polska w Europie" 

 

Ulicami Warszawy w sobotę przejdzie organizowany przez Koalicję Europejską marsz pod hasłem "Polska w Europie". Ma w nim wziąć udział przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk, co - zdaniem PiS - jest agitacją i łamaniem zasady neutralności szefa Rady Europejskiej. Według Platformy Obywatelskiej, Tusk da "wyraz poparcia dla wartości europejskich".

 

Zalewska powiedziała, że jej zdaniem "wystąpienia Donalda Tuska są pełne oksymoronów i zagrzewają do kolejnych protestów i agresji".

 

Przedstawiciel Nowoczesnej Paweł Pudłowski podkreślił, że "szef RE wypowiada się w sprawach ważnych do Polski wspierając Koalicję Europejską". Odnosząc się do tej wypowiedzi szefowa MEN mówiła, że te słowa powinny znaleźć się na "telewizyjnym pasku" Polsat News.

 

Prowadzący Bogdan Rymanowski przypomniał, że to "telewizja decyduje o tym, jakie treści się tam znajdują". - Ja tylko podpowiadam, że to interesujący cytat - odpowiedziała Zalewska. 

 

"Polityczne zabójstwo"

 

3 maja szef Rady Europejskiej wygłosił w Auditorium Maximum Uniwersytetu Warszawskiego wykład "Nadzieja i odpowiedzialność. O konstytucji, Europie i wolnych wyborach". Zdaniem Waszczykowskiego to wystąpienie pokazało, że Donald Tusk chce "politycznie zabić Schetynę jako lidera". 

 

- Prowadzi on również rywalizację z "Wiosną". Chce doprowadzić do osłabienia PO, aby nie wygrała najbliższych wyborów. Później będzie próbował działać jako mediator, który połączy Platformę Obywatelską z Wiosną - mówił były szef MSZ. 

 

Przywrócenie granic 

 

Waszczykowski odniósł się do słów wiceszefa KE Fransa Timmermansa, który powiedział, że "jeśli kraje Europy Środkowo-Wschodniej nie będą wykazywały solidarności ws. uchodźców, wcześniej czy później zostaną przywrócone granice w Europie". Zdaniem byłego szefa MSZ to "timmermanzyzacja prawa europejskiego". 

 

- Takie kwestie regulują traktaty i wiceszef KE nie może uzurpować sobie prawa do tego, żeby zmieniać kwestię uchodźców i praworządności. Jeśli czegoś nie ma w traktatach to pozostaje do dyskusji wszystkim państwom członkowskim - mówił Waszczykowski. 

 

Poseł Krzysztof Hetman przypomniał, że w całej UE trwa kampania wyborcza i "słowa, które powiedział Timmermans zostały użyte na potrzeby własnego podwórka".

 

"Obecny obóz rządzący w Polsce zraził wielu partnerów i sojuszników"

 

- Problem polega na tym, że takie słowa padają, ponieważ obecny obóz rządzący w Polsce zraził wielu partnerów i sojuszników. Polska ma wielkie zobowiązanie moralne z czasów II wojny światowej, żeby przyjąć uchodźców. Sprawę ich przyjęcia można było załatwić inaczej - dodał. 

 

Zalewska powiedziała, że Timmermans jest "zaprzeczeniem tego co jest zapisane w traktatach UE i myśli założycieli wspólnoty". - Nie może być tak, że niedemokratycznie wybierani komisarze wypowiadają sądy, które nie mają żadnych podstaw prawnych - dodała. 

 

Zgodnie z decyzją relokacyjną państwa członkowskie UE miały w ciągu dwóch lat (do 26 września 2017 roku) rozdzielić między siebie do 120 tys. uchodźców. Na Polskę miało przypaść ok. 7 tys. osób. Komisja Europejska wniosła do TSUE skargę przeciwko Polsce, Węgrom i Czechom, argumentując, że te kraje odmówiły przyjęcia uchodźców w ramach relokacji. 29 lipca w tej sprawie zostanie wydana opinia rzecznika generalnego TSUE.

 

Quiz dla kandydatów


Na początku programu Bogdan Rymanowski sprawdził wiedzę swoich gości o instytucjach unijnych i historii Unii Europejskiej.

 

- Czy PE może uchwalić wotum nieufności wobec KE? - zapytał Annę Zalewską prowadzący program.

 

- Nie może uchwalić wotum. Ma nowe kompetencję po traktacie z Lizbony, bo wcześniej był w ogóle ubezwłasnowolniony. Teraz głosuje w sprawie budżetu. Chyba, że uznamy, że nieprzegłosowanie takiego budżetu byłoby wotum, to tak - odpowiedziała minister.

 

Prawidłowa odpowiedź: tak większością 2/3 głosów.

 

Następne pytanie zostało skierowane do posła PSL Krzysztofa Hetmana. Zadanie polegało na wymienieniu krajów, które założyły Europejska Wspólnota Węgla i Stali w roku 1952.

 

Ostatecznie wspólnymi siłami PiS i Koalicja Europejska odpowiedziały na to pytanie.

 

Prawidłowa odpowiedź to: Belgia, Francja, Holandia, Luksemburg, RFN oraz Włochy.

 

- Jean-Claude Juncker nie jest pierwszym przedstawicielem swojego kraju, który stał na czele KE. O jaki kraj chodzi i kto był jego poprzednikiem (rodakiem) - został zapytany Witold Waszczykowski. 

 

- Chodzi o Luksemburg, ale nie wiem o jakie imię i nazwisko chodzi.

 

Prawidłowa odpowiedź to: Jacques Santer z Luksemburga.

 

Ostatnie pytanie skierowane było do Pawła Pudłowskiego z Nowoczesnej. - Ile wynosi kadencja PE? - pytał prowadzący. Poseł odpowiedział, że 5 lat.

 

Prawidłowa odpowiedź to: 2,5 roku

 

 

Dotychczasowe odcinki programu "Polska wybiera" można obejrzeć tutaj.

maw/msl/ Polsat News

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze