W sobotę marsz "Polska w Europie". "Jesteśmy razem po to, żeby wygrać".

Polska
W sobotę marsz "Polska w Europie". "Jesteśmy razem po to, żeby wygrać".
flickr.com / MPD01605

Liderzy Koalicji Europejskiej zachęcali do udziału w marszu "Polska w Europie", który w sobotę przejdzie ulicami Warszawy. Będziemy szli i demonstrowali przywiązanie do uniwersalnych wartości europejskich, jakimi są: wolność, równość i braterstwo; jesteśmy razem po to, żeby wygrać - mówili.

Marsz pod hasłem "Polska w Europie" organizowany przez Koalicję Europejską (współtworzoną m.in. przez PO, PSL, Nowoczesną, SLD i Partię Zieloni) przejdzie w sobotę ulicami Warszawy. Ma się rozpocząć na pl. Bankowym, a zakończyć na pl. Konstytucji.

 

Na obu placach będą ustawione sceny, na których planowane są wystąpienia m.in. liderów Koalicji Europejskiej. W marszu udział weźmie także szef Rady Europejskiej Donald Tusk, a także byli prezydenci: Aleksander Kwaśniewski i Bronisław Komorowski.

 

Lider PO Grzegorz Schetyna, zapraszając na marsz, podkreślił w piątek, że Koalicja Europejska chce pokazać, że "może i chce być razem".

 

- Będziemy szli koło siebie, będziemy mówić o podstawowych prawach: o demokracji, o praworządności, o pozycji Polski w UE, o wolnościach obywatelskich, o prawach mniejszości, o tym wszystkim, co najważniejsze - zapowiedział polityk PO.

 

"Łączy nas radość, pozytywna energia"

 

Poseł Piotr Zgorzelski (PSL) dodał, że podczas marszu "Polska w Europie", Koalicja Europejska będzie demonstrować przywiązanie do uniwersalnych wartości europejskich, jakimi są: wolność, równość i braterstwo, a także da świadectwo solidarności.

 

- Pozytywna energia, radość, to jest to, co nas łączy, a jednocześnie odróżnia od naszych przeciwników, którzy nie chcieli uwierzyć, że w różnorodności może być siła - podkreślił.

 

- Marzyliśmy o zjednoczonej opozycji, mamy zjednoczoną opozycję. Jesteśmy razem po to, żeby wygrać. Jutro można to pokazać - że jesteście ze zjednoczoną opozycją, że chcecie razem maszerować - podkreśliła szefowa Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer.

 

"Ciemne chmury nad PiS"

 

Do udziału w marszu zachęcał także szef SLD Włodzimierz Czarzasty. - Zapraszam na marsz w sobotę, jeśli masz na to ochotę - mówił.

 

Zapowiedział, że będzie chciał pocałować każdego uczestnika marszu. Współprzewodniczący Zielonych Marek Kossakowski przekonywał natomiast, że chmury, które są w piątek nad Warszawą, "to nie są ciemne chmury nad Koalicją Europejską, tylko ciemne chmury nad PiS, jak widzieliśmy w sondażu, który daje Koalicji Europejskiej 11-procentową przewagę nad PiS".

 

Głos zabrali również Barbara Nowacka z Inicjatywy Polskiej, a także prezydenci miast: Warszawy - Rafał Trzaskowski, Łodzi - Hanna Zdanowska, Poznania - Jacek Jaśkowiak i Ciechanowa - Krzysztof Kosiński.

 

- Przed nami bardzo ważne wybory - wybory które zadecydują, czy będziemy w stanie w sposób skuteczny walczyć o najważniejsze europejskie wartości, o kwestie otwartości, o kwestie tolerancji, o kwestie świeckiego państwa, dlatego to jest bardzo istotne, byśmy tak samo byli zmobilizowani na wybory 26 maja, bo one zdecydują, czy będziemy mentalnie na Zachodzie, czy na Wschodzie Europy - mówił Trzaskowski.

 

Tusk weźmie udział "jako mieszkaniec Sopotu"

 

Schetyna pytany o udział Donalda Tuska w marszu zaznaczył, że weźmie on udział w marszu ale "nie jako przewodniczący Rady Europejskiej, tylko mieszkaniec Sopotu, osoba która interesuje się polską polityką i była premierem przez siedem lat".

 

- Będzie nas wielu, będzie Donald Tusk, będzie prezydent Aleksander Kwaśniewski, będzie prezydent Bronisław Komorowski, prezydenci miast - mówił lider PO.

 

- Chodzi o to, aby te dziesiątki tysięcy ludzi dały nam nadzieję na wybory 26 maja i na te październikowe (do parlamentu) - dodał.

 

Schetyna skomentował też sondaż, w którym Koalicja Europejska ma dużą przewagę nad PiS. - Ten sondaż jest sympatyczny dla nas i jeszcze bardziej nas mobilizuje i pokazuje, że wszystko jest możliwe. Walka będzie trwała do samego końca, do ciszy wyborczej - podkreślił.

 

- Na pewno wpływ na ten sondaż i na te liczby ma to, co dzieje się w Polsce przez ostatnie dni; jeśli ktoś tego nie widzi, będzie musiał zapłacić za to polityczną cenę - ocenił.

 

Sondaż: przewaga Koalicji Europejskiej nad PiS

 

Chodzi o sondaż przeprowadzony przez Instytut Badań Spraw Publicznych na zlecenie Radia Zet oraz "Newsweeka", według którego na Koalicję Europejską w wyborach do PE chciałoby głosować 43,63 proc. respondentów, a na PiS - 32,94 proc. Mandaty otrzymałaby też Wiosna Roberta Biedronia (poparcie 9,06 proc.) oraz Konfederacja (6,86 proc.).

 

Prognozowana frekwencja wynosiłaby 50,69 proc.

 

Badanie zostało zrealizowane w dniach 14-16.05.2019 roku metodą telefoniczną, standaryzowanych wywiadów kwestionariuszowych wspomaganych komputerowo (CATI) na reprezentatywnej próbie 1008 dorosłych Polaków.

wka/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze