Odjechał wartym 2 mln euro Ferrari podczas jazdy testowej. Policja szuka mężczyzny

Moto
Odjechał wartym 2 mln euro Ferrari podczas jazdy testowej. Policja szuka mężczyzny
Zdjęcie ilustracyjne. fot. Flickr/Falcon® Photography

Niemiecka policja poszukuje mężczyzny, który podczas jazdy próbnej odjechał kolekcjonerskim Ferrari z lat 80. Sportowe auto o wartości ponad 2 mln euro zostało już odnalezione.

Według policji z Düsseldorfu mężczyzna odpowiedział na ogłoszenie sprzedaży czerwonego Ferrari 288 GTO z lat 80. i w poniedziałek pojawił się na spotkaniu ze sprzedawcą. Na miejsce mężczyzna dotarł taksówką. 

 

Auto odnalezione

 

Mężczyźni udali się na jazdę próbną. Po dwóch godzinach sprzedawca wysiadł z samochodu, żeby wpuścić "klienta" na miejsce kierowcy. Wtedy mężczyzna odjechał. 

 

Dzięki pomocy świadków, policja odnalazła charakterystyczne auto w kolorze "Rosso Corsa" już we wtorek. Znajdowało się ono w garażu w Grevenbroich niedaleko Düsseldorfu.

 

Policja jednak nadal poszukuje mężczyzny, który oddalił się autem z jazdy testowej. 

 

 

 

Kolekcjonerski model 

 

Policja szacuje, że auto z przebiegiem 43 tys. km, jest warte ponad 2 mln euro. 

 

Na stronie komisu, który wystawił samochód, widnieje informacja, że auto należało do irlandzkiego kierowcy Formuły 1 Eddiego Irvine'a, który jeździł w barwach zespołu Ferrari w latach 1996-1999. 

 

Podobne auta osiągają cenę ok. 1,5-2 mln funtów brytyjskich lub 3 mln dolarów amerykańskich. 

 

Ferrari 288 GTO został wyprodukowany w 272 egzemplarzach. 

pgo/ Sky News, BBC, polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze